Rok po roku zimą ciągnie nas do Barcelony. Rok po roku skracamy tam zimowy czas, ciesząc się motocyklami, słońcem i wspaniałymi trasami wokół stolicy Katalonii. Jednak nawet jeśli Garraf, region przybrzeżny i znane szlaki za każdym razem zachwycają, z czasem pojawia się pragnienie, by świadomie wyrwać się z rutyny. Tak właśnie powstała ta wyprawa z Suzuki V-Strom 800. Początkowo planowano większą trasę, obejmującą Andorę, Francję i kilka przełęczy w ciągu jednego dnia. Jednak plany zostały nagle zmienione i zamiast planowanej przygody w trzech krajach, wybraliśmy podróż przez Katalonię, głęboko w kierunku Pirenejów. To właśnie sprawiło, że dzień był nie mniejszy, lecz bardziej interesujący.

Test Suzuki V-Strom 800 w Katalonii i Pirenejach
Jak naprawdę sprawdza się V-Strom 800 w podróży?
Złośliwi twierdzą, że V-Strom 800 nie nadaje się do przygód, określając ją mianem zwykłego "chleba powszedniego" wśród motocykli. Czy mają rację, czy może jednak niedoceniają możliwości Suzuki? Sprawdzamy to na trasie między Barceloną a Pirenejami. Na dystansie około 350 kilometrów Suzuki V-Strom 800 pokazuje, jak dobrze sprawdza się podczas różnorodnych wycieczek. Wśród miejskich ulic, autostrad, górskich wiosek i wysokogórskich przejazdów ujawnia swój charakter, chęć do przygód, mocne strony i słabości.
&width=72&height=72&bgcolor=rgba_39_42_44_0&mode=crop)
Gregor
Opublikowano na 10.05.2026
Nagle przestajemy skupiać się na spektakularnej liście zaliczonych celów, a zaczynamy koncentrować się na samym doświadczeniu. Z Barcelony przez Garraf, dalej przez Montserrat i Cardona, w kierunku przedgórza Pirenejów, mijając Gósol i Pedraforca, aż na końcu na niedokończoną przełęcz Coll de Pal. Link do trasy na Calimoto. Na tej trasie szybko okazuje się, czy V-Strom 800 sprawdza się podczas tak różnorodnego dnia pełnego podróży.
Dlaczego V-Strom 800 jest idealnym wyborem na tę podróż?
Po wielu dniach spędzonych na potężnych, zaawansowanych technologicznie maszynach, takich jak BMW R 1300 RT, KTM 1390 Super Adventure R czy BMW R 1300 RS, Suzuki V-Strom 800 wydaje się niemalże kontrastem. To właśnie czyni ją tak interesującą na tę wyprawę. Na długą, jednodniową podróż przez Katalonię nie potrzebujesz motocykla, który imponuje ekstremalną mocą czy systemami wspomagającymi. Potrzebujesz maszyny, która działa natychmiast, buduje zaufanie i jednocześnie zapewnia frajdę z jazdy na dwóch kołach. Dlatego wybór padł na V-Strom 800. Od początku obiecuje mniej spektaklu, a więcej treści. Praktyczne, odporne cechy, wystarczający komfort, wyprostowana pozycja siedzenia, dobre zawieszenie i wystarczająca ochrona przed wiatrem są na takiej trasie o wiele ważniejsze niż jakiekolwiek liczby w broszurze.

Czy do podróży potrzebne jest ponad 150 KM i fajerwerki elektroniczne, czy może lepsza jest solidna prostota?
Do tego dochodzi charakter 800-tki Twin. Zapewnia mocny dół, pozwala na spokojną i rzadką zmianę biegów, a jednocześnie ma wystarczającą dynamikę, by później na górskich drogach nie było nudno. Suzuki już przed samą podróżą daje poczucie niezawodności. Wsiadasz i wiesz, że wykona swoje zadanie bez zbędnego zamieszania. Takie chłodne zaufanie jest na wagę złota podczas podróży. V-Strom 800 nie jest wybierany dlatego, że jest najbardziej spektakularnym wyborem, ale dlatego, że jako spokojny, uczciwy towarzysz dostarcza dokładnie to, czego potrzebujesz na różnorodną wyprawę przez miasta, wybrzeże, pagórki i góry. To, że V-Strom 800 pokrywa pragmatyczną stronę jazdy na motocyklu, było oczywiste od początku. Ale czy oferuje również to "coś", co sprawia, że oczy błyszczą, a serce motocyklisty bije szybciej?
Suzuki V-Strom 800 2026 - Kluczowe fakty
Silnik i układ napędowy
| Typ silnika | Przesunięcie czopa korbowego w linii |
|---|---|
| średnica cylindra | 84 mm |
| skok tłoka | 70 mm |
| Moc maksymalna | 84 KM |
| obr./min przy mocy maksymalnej | 8500 obr./min |
| Moment obrotowy | 78 Nm |
| obr./min przy maskymalnym momencie obrotowym | 6800 obr./min |
| Stopień kompresji | 12.8 |
| Układ paliwowy | Wstrzyknięcie |
| Otwór przepustnicy | 42 mm |
| Starter | Elektryczny |
| Typ sprzęgła | Płyta wielopłytkowa w kąpieli olejowej |
| przeniesienie napędu | Łańcuch |
| Typ skrzyni biegów | Zmiana biegów |
| Liczba biegów | 6 |
| Liczba cylindrów | 2 |
| Liczba taktów | 4-suwowy |
| liczba zaworów na cylinder | 4 |
| Zawory | DOHC |
| Chłodzenie | płyn |
| możliwe dostosowanie dla kategorii A2 | Tak |
| Pojemność skokowa | 776 cm³ |
Przednie zawieszenie
| Przednie zawieszenie | Widelec teleskopowy Upside-Down |
|---|---|
| Technologia | Zamknięta kaseta |
| Marka | Showa |
| Średnica | 43 mm |
| skok | 150 mm |
| Regulacja | Napięcie wstępne sprężyny |
Tylne zawieszenie
| Tylne zawieszenie | Wahacz dwuramienny |
|---|---|
| Amortyzator | Monoshock |
| Marka | Showa |
| skok | 150 mm |
| Regulacja | Obciążenie wstępne |
| Materiał | Aluminium |
Podwozie
| Rama | Stal |
|---|---|
| kąt główki ramy | 64 stopień |
| wyprzedzenie przedniego koła | 124 mm |
Hamulce przednie
| typ budowy | Dwie tarcze |
|---|---|
| Średnica | 310 mm |
| Tłok | Cztery tłoki |
| Technologia | promieniowy |
Hamulec tylny
| typ | Tarcza |
|---|---|
| Średnica | 260 mm |
| Tłok | Pojedynczy tłok |
Systemy wspomagające
| Systemy wspomagające | ABS, Tryby jazdy, Ride by Wire, Quickshifter, Asystent zmiany z blipperem, Kontrola trakcji, Nowoczesna elektronika |
|---|
Wymiary i waga
| Szerokość przedniej opony | 110 mm |
|---|---|
| Wysokość przedniej opony | 80 % |
| średnica przedniej opony | 19 cal |
| Szerokość tylnej opony | 150 mm |
| Wysokość tylnej opony | 70 % |
| Średnica tylnej opony | 17 cal |
| Długość | 2255 mm |
| Szerokość | 905 mm |
| Wysokość | 1355 mm |
| Rozstaw osi | 1515 mm |
| Wysokość siedzenia od | 825 mm |
| Masa mokra (z ABS) | 223 kg |
| Pojemność zbiornika paliwa | 20 l |
| Kategorie prawa jazdy | A2, A |
| Zasięg | 454 km |
| łączna emisja CO2 | 104 g/km |
| Łączne zużycie paliwa | 4.4 l/100km |
| Hałas stacjonarny | 85 dB |
| Norma Euro | Euro 5+ |
| Obciążenie | 207 kg |
| Maksymalna dopuszczalna waga | 430 kg |
| Prześwit | 185 mm |
Wyposażenie
| wyposażenie | Reflektory LED, Wyświetlacz TFT, Regulowana przednia szyba, Nowoczesna elektronika, Oświetlenie, Szyba przednia |
|---|
Spokojna jazda pomiędzy ruchem miejskim a Garraf
Już na pierwszych kilometrach V-Strom 800 potwierdza swoje codzienne zalety. W Barcelonie i jej okolicach rano liczy się nie maksymalna agresywność, a dostępność. Suzuki od razu sprawia przyjemne wrażenie. Sprzęgło, charakterystyka silnika i pozycja siedzenia sprawiają, że pierwsze miejskie kilometry są bezproblemowe, a to kluczowe dla udanego dnia podróży. Motocykl może świetnie się sprawdzać na wymarzonej trasie, ale jeśli w gęstym ruchu lub przy wolnych manewrach jest uciążliwy, pozostawia niesmak. V-Strom od początku robi wszystko jak trzeba. Prowadzi się lekko, przyjaźnie i bez stresu, nie tracąc przy tym życia. Dokładnie takie wrażenie utrzymuje się również na pierwszych odcinkach w Parc del Garraf.

Po starcie z tętniącej życiem nadmorskiej metropolii, trasa prowadzi bezpośrednio na opuszczone drogi Parc del Garraf.
Szczególnie przyjemne jest to, jak naturalnie Suzuki wpisuje się w rytm turystycznej jazdy. Silnik płynnie i mocno wyprowadza maszynę z wolnych zakrętów. Dzięki charakterowi Twin skoncentrowanemu na momencie obrotowym, nie trzeba gorączkowo szukać biegów, lecz można spokojnie przyspieszać bez częstego zmieniania przełożeń. Jednocześnie ergonomia typowa dla enduro turystycznego wydaje się tak znajoma, że nie potrzeba czasu na przyzwyczajenie. Wsiadasz, czujesz się dobrze, jedziesz. To właśnie jest jakość, której trudno przetłumaczyć na dane techniczne, ale która jest szczególnie cenna w podróży. V-Strom 800 nie zamienia początku dnia w test, lecz w spokojne wprowadzenie do wszystkiego, co jeszcze przed nami.
Łagodne szutrowe odcinki idealnie pasują do charakteru V-Strom
W porównaniu do swojej siostry DE, V-Strom 800 może nie być postrzegana jako wielka maszyna przygodowa. Nie chodzi tu o ekstremalny off-road, ale o obszar, w którym motocykl typu Adventure faktycznie często się porusza na co dzień. Łagodne szutrowe drogi, kiepski teren, łatające się drogi i luźne odcinki, które mniej wymagają enduro-bohaterstwa, a więcej realistycznej przydatności do podróży. Z Parc del Garraf trasa prowadzi po szerokich, drobno żwirowanych drogach. Nawet stojąc w miejscu, Suzuki nigdy nie wydaje się zestresowana, przeciążona ani nie na miejscu.

Do wszystkich malkontentów: V-Strom 800, mimo swoich pragmatycznych cech "chleba powszedniego", nie czuje się nie na miejscu w luźnym terenie.
To przede wszystkim zasługa jej zrelaksowanej podstawowej konfiguracji. Wyprostowana pozycja siedzenia i wygodna pozycja stojąca, komfortowo zestrojone zawieszenie oraz łatwo dostępna charakterystyka mocy sprawiają, że V-Strom 800 nie potrzebuje idealnych warunków do jazdy. Może spokojnie i pewnie kontynuować jazdę, nawet gdy podłoże nie jest już idealne. Skok zawieszenia 150 mm i prześwit 185 mm są więcej niż wystarczające na lekkie nierówności. Silnik niezmiennie toczy się po kamieniach i korzeniach, a hamulce, zestrojone z myślą o komforcie, nie stresują w strefie hamowania. Na zbyt luźnym terenie trzeba jednak uważać przy hamowaniu, ponieważ ABS nie można dezaktywować i szybko się włącza. Ogólnie rzecz biorąc, ułatwiające życie cechy V-Strom dla wielu kierowców są znacznie ważniejszym aspektem przygodowym niż jakiekolwiek wojownicze obrazy marketingowe z bokiem driftującym tyłem. Suzuki nie wymaga na luźnym czy szorstkim podłożu ciągłych korekt ani agresywnego stylu jazdy. To nie czyni z niej bezkompromisowej terenowej enduro, ale z pewnością czyni ją motocyklem, który sprawdza się podczas prawdziwej podróży, nawet kiedy asfalt się kończy lub jego jakość znacznie się pogarsza. Tego rodzaju solidność pasuje do charakteru V-Strom 800.
Touringowe właściwości na długich trasach przez Katalonię
Dalej kierujemy się na północ, przez masyw górski Montserrat i do twierdzy Cardona. Godziny i kręte drogi wiejskie mijają w pięknym krajobrazie i na wspaniałych trasach niczym w locie. To właśnie połączenie relaksującego cruisingu i krótkich, zabawnych odcinków wychodzi V-Strom 800 znakomicie. Często musimy też pokonywać krótkie odcinki autostrady, ponieważ filmowanie pochłania czas i wolimy omijać rozległe strefy przemysłowe. To właśnie tam V-Strom 800 pokazuje, że nie tylko świetnie radzi sobie w zakrętach, ale także sprawia, że te raczej surowe odcinki przejściowe są przyjemne. Nawet po kilku godzinach w siodle siedzenie nadal jest wygodne, a radość z podróży ogromna. Kierowca prawie w ogóle nie odczuwa jej jako obciążenia, ponieważ pozycja siedzenia, zawieszenie i ogólnie przyjazny charakter ułatwiają pokonywanie trasy. Dla mojego wzrostu 1,85 m szyba mogłaby być nieco wyższa, ale lekkie zawirowania na górnym brzegu kasku prawie nie przeszkadzają. Za to jej zużycie paliwa poniżej 4,5 L/100 km sprawia, że stałe poruszanie się jest łatwe i efektywne. Ta zdolność do przekształcania nieuniknionych odcinków łączących zło w normalną część dnia podróży jest jedną z największych zalet Suzuki. Motocykl turystyczny nie musi przez cały czas zachwycać. Musi działać przez cały dzień. I dokładnie to V-Strom 800 robi tutaj bardzo przekonująco.

Komfort w siodle Suzuki V-Strom 800 jest wysoki. Jedynie dla wysokich jeźdźców osłona przed wiatrem mogłaby być nieco lepsza.
Dynamiczna jazda po zakrętach z większym talentem niż oczekiwano
Najprzyjemniejszą niespodzianką tej podróży jest to, ile radości z jazdy Suzuki V-Strom 800 faktycznie oferuje na krętych górskich drogach. Najpóźniej na B400 w rejonach Pirenejów staje się jasne, że potrafi znacznie więcej, niż jej spokojny wygląd i reputacja mogłyby sugerować. Sama droga to już dar: długie łuki, przyczepny asfalt, niewielki ruch i sceneria, która zachęca do dalszej jazdy. To właśnie tutaj V-Strom w końcu pokazuje, co potrafi. I robi to w bardzo sympatyczny sposób. Nie jako agresywna maszyna sportowa, ale jako uczciwa enduro turystyczna z wystarczającą dynamiką, aby dostarczyć prawdziwej frajdy na takich trasach. Silnik Twin zapewnia solidny moment obrotowy w środkowym zakresie, reaguje płynnie i idealnie pasuje do stylu jazdy, który opiera się na rytmie i płynności.

Nie jest agresywnym motocyklem sportowym, ale dzięki swojemu zabawnemu silnikowi i dobrej stabilności, V-Strom dynamicznie przecina zakręty.
Do tego dochodzi zawieszenie, które jest wyraźnie zorientowane na komfort, ale nie jest miękkie. Oferuje wystarczającą ilość informacji zwrotnych, aby budować zaufanie nawet przy pochyleniu i zapewnia stabilność na drogach, które nie zawsze są idealnie utrzymane. To jest szczególnie ważne w północnej Hiszpanii i w przedgórzu Pirenejów, gdzie asfalt często się zmienia lub jest spękany. Suzuki pozostaje przy tym przewidywalna, przyjazna i łatwa do kontrolowania. Tak, przechylenie kończy się wcześniej niż w przypadku rasowych "zakrętowych potworów" lub wysokich enduro turystycznych, i oczywiście V-Strom 800 nie jest motocyklem sportowym. Ale nie musi nim być. Ważne jest, że może bez oporu wchodzić w zakręty, mocno trzymać się gazu, a ty z szerokim uśmiechem pod kaskiem przelatujesz przez zakręty. Można nią jechać z wyraźnymi ograniczeniami, ale z motywacją i bez poważnych słabości na krętych drogach.
Eurogrip Trailhound STR jako idealny partner podróży
Do tej wszechstronnej podróży doskonale pasuje zamontowana opona, Eurogrip Trailhound STR. Początkowo jest to nieznany czynnik, ale w ciągu dnia staje się bardzo zgranym partnerem dla Suzuki V-Strom 800. Przede wszystkim wyróżnia się harmonijnym, przewidywalnym zachowaniem przy skręcaniu, które doskonale pasuje do charakteru motocykla. Działa chętnie, ale nie nerwowo, co buduje zaufanie i wspiera dokładnie to uczucie jazdy, które czyni V-Strom tak przyjemnym na krętych drogach. Dodatkowo, radzi sobie również na zmiennym asfalcie, w zacienionych miejscach, a później nawet przy zimnie i wilgoci na Coll de Pal, nie wykazując żadnych prawdziwych słabości.

Przekonuje na całej linii: od ciepłych nadmorskich dróg po zaśnieżone przełęcze, Eurogrip Trailhound STR zapewniał nam zaufanie i przyczepność.
Podsumowanie testu podróżnego Suzuki V-Strom 800
Koniec tego dnia w Katalonii wyznacza nigdy nieukończona przełęcz Coll de Pal, która na wysokości 2106 m n.p.m. kończy się przy masywie Molina. Suzuki V-Strom 800 ukończyła swoją podróż od plaż Barcelony po śnieżne ściany dopiero co przebudzonych z zimowego snu Pirenejów. To motocykl, który na takich podróżach pokazuje swoje największe atuty. Nie musi się ciągle udowadniać, po prostu działa. Rano w ruchu wokół Barcelony jest zrelaksowana i przyjazna, na odcinkach tranzytowych komfortowa i dyskretna, na krętych drogach zaskakująco zabawna, a w surowszym, chłodniejszym otoczeniu wciąż suwerenna. To właśnie ta wszechstronność czyni ją doskonałym towarzyszem podróży. Nie jest motocyklem do wielkich efektów ani ekstremalnych zastosowań, lecz do prawdziwych dni podróży pełnych różnorodności. V-Strom 800 to nie ostre sportowe urządzenie, nie twarda broń off-roadowa i nie czysto prestiżowy obiekt. Ale z pewnością nie jest też nudnym motocyklem codziennym. Kto szuka motocykla, który od porannego ruchu miejskiego przez kręte górskie drogi po zimny finał na Coll de Pal pozostaje niewzruszony, znajdzie w Suzuki V-Strom 800 bardzo kompletny pakiet. I właśnie dlatego zostaje pozytywnie w pamięci.
Więcej testów i opowieści z Hiszpanii
- Ile kosztuje Suzuki V-Strom 800?
- Tutaj znajdziesz informację o cenach nowych i używanych motocykli!
&width=60&height=60&bgcolor=rgba_39_42_44_0&mode=crop)
Suzuki V-Strom 800 2026 - Doświadczenia i opinie ekspertów
Gregor
Suzuki V-Strom 800 przekonuje w teście podróżnym swoją wszechstronnością. Na co dzień prowadzi się zrelaksowanie, na długich odcinkach pozostaje komfortowa, a na krętych drogach oferuje więcej frajdy z jazdy, niż sugeruje jej stonowany wygląd. To właśnie ta wszechstronność czyni ją doskonałym towarzyszem podróży.
Test Suzuki V-Strom 800 w Katalonii i Pirenejach Zdjęcia
Źródło: 1000PS










