BMW R80 G/S

Prototyp z piwnicy, który uratował BMW Motorrad

Prototyp z piwnicy, zbudowany przez mechaników, uratował BMW Motorrad – i za sprawą Paryż-Dakar stał się legendą. Historia narodzin GS w materiale wideo 1000PS.

by nastynils on 01.08.2026

Kiedy dziś ktoś mówi o kombajnie do wszystkiego, ma na myśli GS-a. Skd naprawd wził si ten motocykl, opowiada Fred Jakobs w obszernym materiale wideo 1000PS a ta historia jest tak przyziemna, że aż niemal genialna. Bo na pocztku nie było żadnego masterplanu, tylko prototyp w piwnicy.

Bokser u kresu możliwości — i poszukiwanie impulsu

Pod koniec lat 70. BMW Motorrad znalazło si w tarapatach. Chłodzony powietrzem bokser z dwoma zaworami przy pojemności 1000 ccm dawał jeszcze 70 KM, ale nadchodziły regulacje: hałas, spaliny. Silnik był u kresu możliwości, mocowo nie dało si już wiele zrobi. Nowa seria K była w fazie planowania, ale kompletnie nowa konstrukcja zajmuje lata. Pytanie brzmiało: jak przetrwa ten czas?

Miano now, stosunkowo nieobciżon ekip motocyklow. Człowiek od sprzedaży właściwie nie miał nic wspólnego z motocyklami, ale był dobrym handlowcem; szefem działu motocyklowego był dyrektor personalny całego koncernu. Zaufano tym ludziom i ich słuchano. Właśnie to słuchanie dobrych ludzi" staje si w materiale wideo motywem przewodnim bo tego, co ta ekipa wycignła potem z szuflady, nikt si nie spodziewał.

„Mamy coś w piwnicy"

Potem padło legendarne zdanie, które Fred Jakobs cytuje w materiale wideo: Mamy coś w piwnicy, chciałbyś to zobaczy?" Był to prototyp G/S, który mechanicy zbudowali sami dla siebie. Tło sprawy: BMW startowało w sportach terenowych, w Sześciodniówkach. Mechanicy musieli jeździ po nieutwardzonych drogach i porośnitym korzeniami terenie leśnym, aby towarzyszy zawodnikom z narzdziami, opon i dtk. Dokładnie do tego zbudowali sobie to porczne urzdzenie.

Zalet było to, że dało si to szybko zrealizowa, bo wszystkie czści właściwie już były. Zasadniczo zmieniono tylko koncepcj. Marketing wybrał nazw GS od Geländestraße (droga terenowa) nie Geländesport (sport terenowy). Dlatego GS na pocztku była źle rozumiana, bo przecież nie jest tward enduro. Czasopismo MOTORRAD ujło to z lekk złośliwości: w pochyleniu na drodze krajowej najlepszy motocykl drogowy, jaki kiedykolwiek zbudowało BMW. I właśnie na tym polega sedno kombajnu do wszystkiego: może inni maj lepsz wełn i lepsze mleko ale ten cały pakiet potrafi wszystko. Droga przełczowa, a zaraz potem polna droga. Albo przynajmniej wie si, że by to potrafił.

Paryż-Dakar: Czy 800-kubikowy bokser potrafi latać?

Potem pytanie wszystkich pytań: czy ona naprawd radzi sobie w terenie? Odpowiedzi dostarczył pomysł BMW Francja. Chciano si dowiedzie, czy 800-kubikowy bokser, ważcy z pełnym bakiem 200 kilogramów, potrafi lata w rajdzie Paryż-Dakar. Potrafił. BMW wygrało czterokrotnie w latach 19811985 to ogromny wzrost popularności i powrót do sportu motocyklowego z maszyn zbliżon do seryjnej: model bazowy z serii, inny zbiornik paliwa, troch zmian w podwoziu.

To zwycistwo w Dakarze miało zasig oddziaływania, którego nie sposób przeceni. Wygranie wyścigu pustynnego to dowód, który rozumie każdy. Kluczowe pytanie wtpliwości zostało raz na zawsze rozstrzygnite, a GS z praktycznego narzdzia stała si ikon dalekich podróży. Ważne jest przy tym, jak BMW zorganizowało powrót do sportu: blisko seryjnie. Wzito model bazowy z serii, dołożono inny zbiornik paliwa i troch zmian w podwoziu w gruncie rzeczy jednak dokładnie to, co mógł kupi klient. Dokładnie ta zasada, jak podkreśla Fred Jakobs, przewija si przez cał histori BMW.

Jak bardzo stała si urzdzeniem do podróży dookoła świata, pokazuje Helge Pedersen: około 400 000 kilometrów wokół globu, mniej wicej osiem lat, wszystko udokumentowane; swój motocykl przekazał w końcu BMW i wymienił go na nowe GS. Do tego dochodz zdjcia reklamowe, dla których pracownicy BMW czściowo stawali z namiotem na pustyni. Pikny szczegół: składany błotnik umożliwiajcy szybki demontaż koła pochodzi bezpośrednio z praktyki zawodniczej podczas Sześciodniówek zmieniano opony na czas.

Konserwatywnie, ale w sam raz

Pod wzgldem technicznym G/S był w rzeczywistości motocyklem konserwatywnym ale to pasowało. Dla mediów było widowiskowe jednoramienne wahacz, Monolever, który oszczdzał troch wagi i przykuwał uwag ludzi. Poza tym obowizywało to, co było ważne już przy modelu /5: liczy si cały pakiet. Nie każdy pojedynczy element musiał by technicznie najbardziej ekstremalny musiały do siebie pasowa. Praktycznym szczegółem, który Fred Jakobs podkreśla w materiale wideo, jest składany błotnik: dziki niemu tylne koło wymienia si błyskawicznie, jak w samochodzie. To także pochodzi bezpośrednio z praktyki zawodniczej Sześciodniówek, gdzie zmieniano opony na czas.

I właśnie w tej kombinacji tkwi sztuczka: porczny, zbliżony do seryjnego, niezawodny motocykl, który nagle otwiera zupełnie nowy zakres zastosowań. Kto jechał drog przełczow, a potem trzsł si po polnej drodze, potrzebował do tej pory dwóch różnych maszyn. G/S radził sobie z jednym i drugim i tym samym obudził potrzeb, o której wcześniej wielu nawet nie wiedziało, że j maj.

Ostatni atut w ręku — i cały segment

Najważniejsze jest to, co GS oznaczał dla BMW. Na pocztku liczby sprzedaży nie były tak wygórowane jak dziś ale wystarczyły, by zapewni przetrwanie działalności motocyklowej. Fred Jakobs mówi to bez ogródek: nowa ekipa miała w rku ostatni atut. Można było równie dobrze zamkn interes.

BMW miało w swojej historii modeli kilku wybawców model /5, który po wielkim kryzysie pojawił si we właściwym momencie, oraz GS, który wypełnił czas do modeli serii K z wiksz liczb cylindrów, wiksz moc i wiksz ilości elektroniki. Dziki GS uratowano nie tylko jeden model, ale otworzono cały segment. Dziś dawno już nie istnieje on wyłcznie jako bokser, lecz równolegle także z jednym cylindrem.

Kto przyjrzy si, za jakie liczby sztuk stoj dziś litery GS, zrozumie cały wymiar tej decyzji. Z rozwizania awaryjnego nowej ekipy powstał krgosłup całej marki. Sedno tej historii pozostaje przy tym niezwykle proste: liczy si cały pakiet. Z prototypu, który kilku mechaników skrciło dla własnych potrzeb, powstała najbardziej udana koncepcja w historii BMW Motorrad. Jeśli to nie jest historia to cały materiał wideo jest wart obejrzenia.

Ten obszerny materiał wideo powstał dziki pasji i zaangażowaniu ZONKO, zespołu BMW Motorrad oraz naszych partnerów: