KTM 990 Duke 2024 vs. Ducati Monster 2026

KTM 990 Duke 2024

Ducati Monster 2026
Specyfikacja techniczna KTM 990 Duke 2024 w porównaniu do Ducati Monster 2026
Plusy i minusy w porównaniu
Plusy i minusy w porównaniu
KTM 990 Duke 2024

W bezposrednim porównaniu KTM 990 Duke jest rozsadniejszym wyborem, nie sprawiajac jednak wrazenia statecznego, a tym bardziej nudnego. Jego dwucylindrowy silnik o mocy 123 KM zapewnia taka sama potezna dynamike juz od niskich obrotów jak model R, pracuje kulturalnie i na drogach pozamiejskich dostarcza niemal tyle samo radosci z jazdy. Równiez bardziej miekkie zawieszenie WP zapewnia wystarczajace wsparcie przy bardzo sportowej jezdzie, pozostajac jednak nieco bardziej dostepnym w codziennym uzytkowaniu i podczas dluzszych tras. Dla wiekszosci jezdziców standardowy model Duke jest calkowicie wystarczajacy. Dopiero podczas bardzo gwaltownych hamowan, przy duzych predkosciach na zakretach lub regularnej jezdzie po torze wyscigowym osiaga swoje granice wczesniej niz model R. Kto moze zrezygnowac z nowoczesnego ekranu dotykowego, otrzymuje mocny, wszechstronny motocykl typu Naked o zaskakujaco dobrych wlasciwosciach na dlugich trasach.
Ducati Monster 2026

Dzieki bardzo dobrze wywazonej jednostce napedowej Ducati dysponuje doskonalym silnikiem dla piatej generacji modelu Monster. Bardzo mala masa silnika i motocykla sprzyja „lekkosci bycia”, a w polaczeniu z bardzo dobrym i latwym w obsludze Typem sprzegla zapewnia prostote jazdy. Dzieki niskiej wysokosci siedzenia oraz dobrej Ergonomii Monster doskonale nadaje sie równiez dla poczatkujacych, a dzieki dobremu rozkladowi mocy zapewnia równiez doswiadczonym jezdzcom spora dawke radosci z jazdy. Dzieki ksztaltowi zbiornika paliwa oraz linii nadwozia nawiazujacym do pierwowzoru „Monster” zagorzalym fanom tej marki z pewnoscia z nostalgia powróca wspomnienia z 1992 roku, kiedy to Ducati wprowadzilo na rynek pierwszy model „Monster”. Dzieki silnikowi o wysokim momencie obrotowym Ducati zapewnia nie tylko atrakcyjny wyglad, ale takze osiagi, jakich oczekuje sie od nowoczesnego Monstrowa wyposazonego w najnowsza technologie. W zwiazku z tym na rok 2026 mozna smialo przywolac haslo Jar Jar Binksa z „Gwiezdnych wojen”, który, zaskoczony przez przerazajace stworzenia, rzucil tylko krótka wiadomosc: „Znowu mamy potwory!”

















