Aprilia Tuareg 660 2022 vs. KTM 890 Duke 2021

Aprilia Tuareg 660 2022

KTM 890 Duke 2021
Specyfikacja techniczna Aprilia Tuareg 660 2022 w porównaniu do KTM 890 Duke 2021
Plusy i minusy w porównaniu
Plusy i minusy w porównaniu
Aprilia Tuareg 660 2022

Ogólnie rzecz biorac, dzieki dobrze wyposazonemu Tuaregowi 660 od Aprilii, za 11 990 euro w Niemczech lub 13 490 euro w Austrii otrzymujesz nie tylko mnóstwo przygód enduro w najprawdziwszym tego slowa znaczeniu, ale takze - jesli chcesz - "Tenere ze wszystkim". Trzeba tylko siegnac nieco glebiej do kieszeni. Szybko jednak zapoznasz sie z bardziej dostepnym Tuaregiem, co czyni go dobrym wyborem dla tych, którzy szukaja swoich pierwszych przygód poza utartymi szlakami - bez zanudzania doswiadczonych jezdzców, wrecz przeciwnie. W kazdym razie, Aprilia jest wzbogaceniem segmentu i dobra opcja dla tych, którzy nie chca obejsc sie bez elektronicznych wspomagaczy jazdy na terenowym enduro.
KTM 890 Duke 2021

Juz poprzednik, 790 Duke, udowodnil, ze KTM wie, jak zbudowac sredniej klasy naked bike na droge. Nowy 890 niesie pochodnie z nadeta klatka piersiowa i po raz kolejny zasluguje na swój przydomek skalpela. Latwo wchodzi w zakrety z pewna nerwowoscia, która mozna interpretowac jako dziki charakter. Wyposazenie jest prawie kompletne - ale tylko prawie. Dlaczego trzeba doplacac za quickshifter, skoro w poprzednim modelu byl on montowany w standardzie? Tym bardziej irytujace jest to, ze funkcja bezsprzeglowej zmiany biegów w góre i w dól jest gladka jak maslo i tak naprawde nie chcesz sie bez niej obejsc.















