Lone Rider MTL9 – reflektory motocyklowe w teście

Lone Rider MTL9 – reflektory motocyklowe w teście

Niech stanie się światłość: 23 200 lumenów, inteligentnie sterowane

Dodatkowe reflektory można kupić tanio, kompaktowo i często bezpośrednio od producenta motocykla. Lone Rider MTL9 chcą jednak być czymś znacznie więcej niż dwiema wydajnymi lampami. W BMW R 1300 GSA sprawdzamy, czy 180-watowe diody LED, integracja z MotoCAN i wyjątkowo inteligentne sterowanie uzasadniają wysoką cenę.

nopain

nopain

Opublikowano na 14.08.2026

11 835 wyświetleń

Nowoczesne reflektory motocyklowe są dziś już zadziwiająco wydajne, jednak nawet seryjne oświetlenie LED BMW R 1300 GS Adventure prędzej czy później napotyka swoje fizyczne granice. Dokładnie tam, gdzie jeździec nocą musi dostrzec coś więcej niż tylko asfalt: daleko za następnym słupkiem prowadzącym, głęboko w łuk zakrętu i przede wszystkim po lewej i prawej stronie jezdni, gdzie sarna, gruby zając polny czy nieoznakowany traktor rzadko kiedy grzecznie stoją w stożku światła. Ale i w ciągu dnia – w gęstym ruchu miejskim, przy rozproszonym świetle lub nisko stojącym słońcu – dodatkowa widoczność może okazać się decydująca. Kto zostanie zauważony wcześniej, ma po prostu większy margines bezpieczeństwa.

Dodatkowe reflektory wypełniają dokładnie tę lukę. Dlatego zarówno samo BMW, jak i znani producenci akcesoriów oferują liczne rozwiązania dedykowane konkretnym modelom. Kluczowe pytanie brzmi więc nie tyle, czy Lone Rider MTL9 Motorcycle Lights świecą jaśniej niż klasyczne dodatkowe reflektory. Bo świecą. Ciekawsze jest to, na ile ich wartość dodana – wynikająca z przemyślanego połączenia mocy świetlnej, rozkładu światła, wytrzymałości i integracji – wykracza poza zwykłą zasadę „dwie lampy, jeden przekaźnik, jeden przełącznik

Brachiale Lichtleistung mit intelligenter Integration.

Lone Rider MTL9 to znacznie więcej niż dwie jasne lampy.

Lone Rider MTL9 Offroad

Co wyróżnia Lone Rider MTL9 na tle konkurencji

Lone Rider z przekonaniem określa MTL9 mianem „najinteligentniejszego systemu dodatkowego oświetlenia dla motocykli na świecie". Takie superlatywy zazwyczaj już przy otwieraniu strony producenta pachną voodoo i dymem z maszyny scenicznej, jednak tutaj kryje się za nimi naprawdę więcej niż aplikacja i kolorowo świecący pierścień. W każdej lampie pracują oddzielne strefy świetlne dla bliskiego zasięgu, dalekiego zasięgu i światła pozycyjnego. Przez MotoCAN system odczytuje sygnały takie jak światła drogowe, kierunkowskazy, światła awaryjne, klakson, prędkość oraz rozpoznany tryb dzienny lub nocny. Lampy nie wiszą więc na motocyklu jak elektryczne ciała obce, lecz stają się częścią istniejącej logiki obsługi.

Praktyczna korzyść jest znaczna: w ruchu miejskim MTL9 zachowują się powściągliwie, na ciemnych drogach krajowych świecą szeroko, a przy wyższej prędkości automatycznie udostępniają dodatkowy zasięg. Oddzielny kontroler ani szukanie w zagnieżdżonych menu nie są potrzebne. Mimo to pozostaje pewne ryzyko ludzkiej euforii – kto ustawi wszystko na 100 procent, uzyska imponujące stożki światła, ale nie zjedna sobie sympatii nadjeżdżających z naprzeciwka. System potrafi wiele, jednak wymaga też rozsądnej konfiguracji.

Lone Rider MTL9

Pierwsze wrażenia – Lone Rider MTL9

Oba okrągłe reflektory MTL9 sprawiają wrażenie masywnych, starannie wykonanych i – z głębokimi żebrami chłodzącymi – przypominają przemysłową technikę oświetleniową. Każda lampa mierzy 114 milimetrów średnicy, ma 75 milimetrów głębokości, z uchwytem osiąga 125 milimetrów wysokości i waży 840 gramów. Para waży zatem 1680 gramów, zanim doliczymy uchwyty, przewody i MotoCAN. Piórkowa waga to nie to, ale BMW R 1300 GSA nie dostanie przez to przechyłu.

Czarna aluminiowa obudowa, soczewka z poliwęglanu i uchwyt ze stali nierdzewnej przekazują dokładnie tę solidność, której oczekuje się od motocykla adventure. Dokumentacja techniczna wymienia przezroczystą soczewkę Lexan z powłoką UV, czarną aluminiową obudowę i izolowane miedziane przewody. Złącza, zaślepki i uchwyty również wyglądają wysokiej jakości, kable są odpowiednio wymiarowane, a paski ochronne oraz gumowe wkładki zapobiegają temu, by drgania i wibracje nie wypolerały crash barów w mgnieniu oka.

Technika Lone Rider MTL9

Dane techniczne: Lone Rider MTL9 Motorcycle Lights

Lone Rider podaje dla pary maksymalną moc systemową 180 watów, strumień świetlny 23 200 lumenów, pobór mocy 145 watów i napięcie robocze od 9 do 30 V DC. Centralny spot ma generować jeszcze 1 luks przy 700 metrach. Do tego dochodzą IP68 i IP69K, dopuszczalny zakres temperatur od -20 do +50 stopni Celsjusza oraz diody LED Osram.

OpisWartość
ProduktLone Rider MTL9 Motorcycle Lights
Motocykl testowyBMW R 1300 GS Adventure
Inne kompatybilne modele (z odpowiednim modułem MotoCAN)*BMW R1300GS / R1300GS Adventure, BMW R1250GS / R1250GS Adventure, BMW R1200GS / R1200GS Adventure, BMW F900GS, F850GS Adventure, F800GS (2024+), Honda Africa Twin 1100 / Adventure Sports, KTM 1290 Super Adventure S/R, 890 Adventure (R), 790 Adventure (R)
Testowany zestaw2 lampy MTL9 + MotoCAN + uchwyt Under Nose
Cena katalogowa (stan na 23.07.2026)999 euro
Maksymalna moc systemowa180 W na zestaw
Strumień świetlny23 200 lm na zestaw
Pobór mocy145 W na zestaw
Napięcie robocze9-30 V DC
Zasięg1 luks przy 700 m
Rozkład światłaCombo 6-in-1 z DRL
Optyka spota2 stopnie
Światło drogowe na lampę9 niewymienianych diod LED
Światło pozycyjne na lampę28 niewymienianych diod LED
Kolory DRLBiały i bursztynowy
Producent LEDOsram
Stopień ochronyIP68 i IP69K
Temperatura pracy-20 do +50 stopni Celsjusza
ZłączeMT 3-biegunowe
Średnica na lampę114 mm
Głębokość na lampę75 mm
Wysokość z uchwytem na lampę125 mm
Masa na lampę840 g
Masa pary lamp1680 g bez kabli, złączy i uchwytów
ObudowaAluminium
SoczewkaPoliwęglan
UchwytStal nierdzewna
CertyfikatyECE R10, R148, R149
Gwarancja5 lat

Wartości pochodzą z aktualnej strony produktu EU, dokumentacji homologacyjnej i dokumentacji producenta.

Zawartość zestawu MTL9 – kompletny pakiet dla BMW R 1300 GSA (nr art. 55800842649974)

W skład zestawu dedykowanego motocyklowi wchodzą dwa pody MTL9 z trójbiegunowymi złączami MT, dwie czarne osłony, dwa jednometrowe przewody przedłużające, rozgałęźnik Y, tzw. uchwyt pod-dziobowy dla BMW R 1300 GS Adventure, uniwersalne zaciski rurowe i pozostałe elementy mocowania. Do tego dochodzą dedykowany MotoCAN, zaślepki, trzy króćce przyłączeniowe, uszczelki gumowe, zapasowa pokrywa złącza USB, dwadzieścia opasek kablowych i kabel połączeniowy do konfiguracji przy komputerze.

Czarne osłony to nie tylko dekoracja garażowa. Chronią soczewki podczas transportu lub dłuższego postoju i pozwalają w razie potrzeby całkowicie zasłonić dodatkowe reflektory. Przezroczystą osłonę przeciw kamykom Lone Rider oferuje osobno za aktualnie 20 euro. Szczególnie w motocyklu adventure, który regularnie jedzie za innymi motocyklami po szutrze, to całkiem rozsądne uzupełnienie. Irytuje jedynie to, że przy cenie kompletu bliskiej czterocyfrowej kwoty ta ochrona nie jest dołączona w standardzie.

Technika świetlna MTL9

Technika świetlna MTL9 w szczegółach

Określenie „Combo 6 in 1

Integracja MTL9 z MotoCAN

Lampy to jednak tylko mięśnie – prawdziwym układem nerwowym jest moduł MotoCAN. Podłącza się go do akumulatora i złącza XDWA lub alarmu BMW, po czym odczytuje sygnały z magistrali CAN motocykla. System rozpoznaje w ten sposób światła drogowe, kierunkowskazy, światła awaryjne, klakson, prędkość i stan pracy, bez konieczności nacinania przewodów ani montowania dodatkowych przełączników. Oba MTL9 dzielą jedno skonfigurowane wyjście, a kolejne kanały MotoCAN pozostają wolne dla akcesoriów takich jak klakson, dodatkowe światło hamowania czy odbiorniki grzewcze. Deklaracja zgodności wymienia ponadto badania ECE-R10 dotyczące emisji i odporności elektromagnetycznej.

Korzyść ujawnia się podczas jazdy, gdy lampy automatycznie dostosowują swoją moc do oświetlenia otoczenia, świateł drogowych i prędkości. Według zewnętrznej analizy w każdej lampie pracują nawet dwie płytki drukowane: jedna steruje diodami LED, druga tłumaczy dane komunikacyjne. To wyjaśnia, dlaczego zamontowano tu znacznie więcej elektroniki niż w klasycznym dodatkowym reflektorze z plusem, minusem i przekaźnikiem.

Montaż MTL9 w BMW R 1300 GSA

Montaż MTL9 w BMW R 1300 GSA

Montaż przebiega we wszystkich motocyklach według tego samego schematu, jednak rzeczywista złożoność zależy w dużej mierze od konkretnego modelu. W BMW R 1300 GS Adventure montaż przebiega przyjemnie szybko i schludnie i przy odrobinie spokoju oraz przyzwoitym zestawie narzędzi poradzi sobie z nim każdy wprawny mechanik. Lone Rider zapowiada wkrótce publikację zaktualizowanego filmu montażowego na własnych kanałach.

MotoCAN montuje się pod osłoną, na której spoczywa siedzenie kierowcy. Następnie prowadzi się rozgałęźnik Y po prawej stronie pojazdu w dół, odkręca dwie śruby mocowania zbiornika paliwa i zdejmuje boczne plastikowe osłony pod zbiornikiem. Zbiornik paliwa można opcjonalnie lekko unieść, by przeprowadzić pod nim kable. Nie jest to jednak konieczne: przewody rozgałęźnika Y można równie schludnie poprowadzić za zdjętymi osłonami i tam połączyć z kablami lamp. Demontaż zbiornika ani większych elementów owiewek bocznych nie jest zatem wymagany. W sumie trzeba odkręcić jedynie około dziesięciu w dużej mierze identycznych śrub, więc ryzyko późniejszej loterii śrubowej pozostaje ograniczone.

Montaż MTL9 w BMW R 1300 GSA

Mocowanie i ustawienie w GSA

W testowanym zestawie lampy montuje się pod dziobem pojazdu, dzięki czemu wizualnie dobrze wpisują się w masywny przód GSA i jednocześnie tworzą charakterystyczny trójkąt świetlny z głównym reflektorem. Alternatywnie Lone Rider oferuje zaciski rurowe na średnice od około 22 do 25 milimetrów. Seryjne plastikowe mocowania niektórych dodatkowych reflektorów BMW producent ocenia jako niewystarczająco stabilne dla ciężkich podów MTL9. Przy rozwiązaniach under-nose należy też dokładnie sprawdzić kompatybilność z istniejącymi górnymi crash barami.

Podczas montażu stosuje się folię ochronną, gumowe wkładki i tłumiące podkładki, by nie ucierpiały powłoka ani uchwyt. Najpierw pody pozostają lekko ruchome, następnie motocykl ustawia się na równej powierzchni i reguluje stożek światła. Ten ostatni krok to nie kosmetyczny dodatek. Już kilka stopni za wysoko zamienia szeroki dywan świetlny w mobilną lampę przesłuchań dla nadjeżdżających z naprzeciwka. Przy w pełni załadowanej GSA z pasażerem i bagażem podróżnym pozycja pojazdu dodatkowo się zmienia, dlatego ustawienie należy sprawdzić ponownie po pierwszej nocnej jeździe i w realistycznych warunkach załadunku.

Konfiguracja MTL9 przy komputerze

Finalna konfiguracja przy komputerze

Wstępna konfiguracja odbywa się nie przez smartfon, lecz za pomocą oprogramowania na komputer i połączenia USB. Po rejestracji i sprawdzeniu firmware'u program skanuje podłączone urządzenia i wyświetla funkcje MTL9. Dla lamp używany jest biały kanał MotoCAN i zgodnie z instrukcją montażu zabezpieczany lub konfigurowany na 15 amperów.

Technicznie poprawne, ale w roku 2026 jednak nieco staromodne: laptop z torby, kabel do gniazdka, zapłon włączony, czekanie na aktualizację. Aplikacja byłaby wygodniejsza, choć uczciwie trzeba przyznać, że nikt nie bawi się co tydzień podstawowymi parametrami świetlnymi.

Można ustawić m.in. intensywność pierścienia pozycyjnego dla trybu dziennego i nocnego, jego kolor, moc szerokich i dalekosiężnych stref świetlnych oraz kilka reakcji na sygnały pojazdu. Pokazane oprogramowanie pozwala na minimalną jasność pierścienia wynoszącą 10 procent, pełną moc lub całkowite wyłączenie. Dodatkowo pierścienie mogą pracować razem z kierunkowskazami, reagować naprzemiennie przy włączonych światłach awaryjnych lub być wyciszane podczas określonych funkcji świetlnych. Przewidziane są też funkcje stroboskopowe przy klaksonie lub wielokrotnym użyciu sygnału świetlnego. Technicznie interesujące, jednak w zależności od kraju i konfiguracji prawnie ryzykowne w ruchu drogowym. Nie wszystko, co można kliknąć w programie, nadaje się na drogę krajową.

Lone Rider MTL9 Speed Blending

Stożek światła w miejscu lub przy prędkości pieszego

Lone Rider Speed Blending

Jedną z najciekawszych funkcji jest Speed Blending. Mocno skupiony centralny spot nie jest po prostu brutalnie włączany przy każdym użyciu świateł drogowych, lecz rozjaśniany stopniowo w zależności od prędkości. W pokazanej wersji oprogramowania wartość domyślna wynosi 100 km/h; jako zakres ustawień podawane jest w przybliżeniu 80 do 140 km/h. Poniżej zdefiniowanego progu system pracuje z szerszym światłem, powyżej stopniowo dochodzi dodatkowy zasięg. Jeździec uzyskuje zatem większą widoczność dokładnie tam, gdzie rośnie dystans pokonywany w ciągu sekundy.

Sygnatura świetlna MTL9

Stożek światła przy średniej prędkości

Sygnatura świetlna MTL9

Sygnatura świetlna MTL9

Stożek światła przy wysokiej prędkości

W praktyce jest to sensowniejsze niż stale aktywna wiązka na 700 metrów. Na wąskiej, mokrej serpentynie jasny punkt na horyzoncie niewiele daje, gdy istotna informacja leży trzydzieści metrów przed przednim kołem. Na szybkiej, prostej drodze krajowej jego użyteczność rośnie natomiast ogromnie. Progu nie należy jednak ślepo przyjmować z ustawień domyślnych. Kto jeździ głównie krętymi drogami, może wybrać niższą wartość; kto często porusza się w gęsto zabudowanym terenie, ustawia go wyżej lub obsługuje spot świadomie ręcznie.

Sterowanie MTL9 przez BMW Multi-Controller

BMW Multi-Controller zamiast dodatkowego przełącznika

Największy zysk komfortu w BMW ujawnił się nie w programie konfiguracyjnym, lecz bezpośrednio na kierownicy. Przytrzymanie pierścienia multifunkcyjnego przez około cztery sekundy w kierunku zewnętrznym potwierdza przejście systemu w tryb ustawień. Następnie jasność można zmieniać za pomocą seryjnych elementów obsługi BMW. Jeździec może więc dostosowywać moc świetlną podczas jazdy do ruchu, pogody i otoczenia – bez dodatkowej aplikacji i bez własnego pokrętła na kierownicy.

Właśnie ta funkcja wyróżnia MTL9 w codziennym użytkowaniu spośród wielu tańszych rozwiązań. Klasyczne dodatkowe reflektory są albo włączone, albo wyłączone, w najlepszym razie uzupełnione o osobny ściemniacz, którego logikę obsługi trzeba zapamiętać obok tempomatu, trybu jazdy, ogrzewania manetki i nawigacji. Lone Rider integruje się natomiast schludnie w istniejącą ergonomię GSA. Po krótkim przyzwyczajeniu regulacja wychodzi niemal na ślepo i pozwala błyskawicznie zredukować moc przy nadjeżdżających z naprzeciwka, zanim ci niedobrowolnie przejdą badanie siatkówki.

Oznaczenia homologacyjne MTL9

Legalność i homologacja MTL9

W przypadku dodatkowych reflektorów małe oznaczenie homologacji E liczy się bardziej niż duża wartość lumenów. MTL9 są homologowane według UN R148 jako przednie światło pozycyjne kategorii A, według UN R149 jako reflektor świateł drogowych klasy B oraz dodatkowo według ECE R10 w zakresie kompatybilności elektromagnetycznej. Odpowiednie oznaczenia znajdują się bezpośrednio na soczewce.

Homologacja części nie oznacza jednak, że każdy montaż i każda funkcja oprogramowania są automatycznie dopuszczone wszędzie. Decydujące pozostają: prawidłowe umiejscowienie, symetryczny montaż, właściwe podłączenie, staranne ustawienie i przede wszystkim: nikt nie może być oślepiany. Homologowana lampa i montaż zgodny z homologacją to prawnie dwie różne pary butów.

Szczególnie krytyczne są funkcje migania i stroboskopu. To, że są technicznie dostępne, nie oznacza jeszcze ich dopuszczenia do ruchu drogowego. W razie wątpliwości stację kontroli pojazdów, warsztat lub urząd powinny wyjaśnić, które ustawienia są dozwolone w danym kraju.

Widoczność MTL9 w ciągu dnia

Widoczność w ciągu dnia – Lone Rider MTL9

W ciągu dnia największa korzyść leży nie w oświetleniu jezdni, lecz w powiększonej optycznej sylwetce. Główny reflektor i dwa niżej zamontowane MTL9 tworzą charakterystyczny trójkąt, który sprawia, że nadjeżdżający motocykl łatwiej wyróżnia się z wizualnego chaosu reflektorów samochodowych, odbić i znaków drogowych. Bursztynowy pierścień wygląda wyraziście, nie sprawiając przy tym wrażenia agresywnego, podczas gdy biel optycznie zbliża się do seryjnej sygnatury świetlnej BMW. To, jak bardzo system rzuca się w oczy, można konfigurować osobno dla dnia i nocy.

Sztuka polega na właściwym dozowaniu. Wysoka moc dzienna może być przyjemnie widoczna na szerokich, jasnych drogach, ale w zacienionych alejach lub przy nisko stojącym słońcu może już nieprzyjemnie odbijać się w lusterkach. Szybka regulacja na motocyklu jest zatem prawdziwą funkcją bezpieczeństwa. Widoczność jest dobra. Wzgląd na innych jest lepszy.

MTL9 w nocy

Nocna jazda po drodze z Lone Rider MTL9

Choć BMW R 1300 GSA posiada już seryjnie przyzwoity główny reflektor, obraz świetlny z Lone Rider MTL9 zmienia się zasadniczo. Szeroki dywan świetlny wypełnia ciemne strefy bezpośrednio przy drodze, sprawia, że wejścia w zakręty są wcześniej czytelne, a skraje lasów, skrzyżowania i potencjalne miejsca dzikich zwierząt na drodze wyraźnie mocniej wchodzą w pole widzenia. Zamiast jednej jasnej plamy powstaje większa powierzchnia informacyjna, która sprawia też, że instynkt jeźdźca pracuje automatycznie spokojniej. Przy światłach drogowych dochodzi potężny cios z piwnicy: górne segmenty LED solidnie wydłużają istniejący stożek światła BMW, podczas gdy centralny spot na końcu widocznej trasy tworzy dodatkową, zwartą kulę świetlną. Wiarygodna wartość producenta to 1 luks przy 700 metrach. Nasz testowy jeździec Frankee po dwóch nocnych jazdach subiektywnie mówił nawet o zasięgu widoczności do około jednego kilometra. To nie jest zmierzona laboratoryjnie odległość, ale wiarygodnie opisuje, jak daleko jeszcze dostrzegane są kontury i odbicia.

Brutalna moc ma jednak też drugą stronę: im jaśniejsze światła drogowe, tym ostrzejsze jest przejście z powrotem na światła mijania, ponieważ oko i percepcja przyzwyczaiły się do znacznie jaśniejszego otoczenia. MTL9 nie powinny być zatem eksploatowane na maksymalnej mocy, lecz tak mocno, jak to konieczne, i tak powściągliwie, jak to możliwe. Właśnie tutaj opłacają się oddzielne ustawienia i Speed Blending. Jeździec może utrzymywać szerokie oświetlenie na wysokim poziomie, ale pozwolić na włączenie ekstremalnego spota tylko wtedy, gdy prędkość i trasa rzeczywiście to uzasadniają.

Nocne zdjęcie MTL9

Nocna jazda w terenie z Lone Rider MTL9

W terenie gwiazdą nie jest teoretyczny maksymalny zasięg, lecz szerokie pole bliskie. Koleiny, luźne kamienie, gałęzie i opadający teren boczny muszą być rozpoznawane wcześnie, podczas gdy centralny punkt dalekiego zasięgu na krętej leśnej drodze często świeci w krzaki lub wprost w następne zbocze. Cztery dolne diody LED na pod tworzą tu cenniejszy dywan świetlny, bo oświetla obszar przed przednim kołem i boczne możliwości ucieczki. Jeździec może szybciej zdecydować, czy ciemna plama to cień, dziura czy tylko mokry kamień.

Ogromna ilość światła kusi, by nocą jeździć niemal jak w dzień. Działa to zadziwiająco dobrze, jednak nie zmienia faktu, że kontrasty, percepcja głębi i nieoczekiwane przeszkody w sztucznym świetle wyglądają inaczej. Na zakurzonych drogach spot powinien być wyciszony, bo własne oślepienie znacznie wzrasta. Tu ponownie ujawnia się zaleta systemu: nie jedna lampa musi jakoś dać radę ze wszystkim, lecz kilka stref świetlnych można łączyć stosownie do sytuacji.

Użytkowanie MTL9 w terenie

Trwałość MTL9 w teście praktycznym

Podczas naszych jazd po drodze i w terenie MTL9 pracowały niezauważalnie niezawodnie. Nie było ani przerw, ani irytującego migotania, ani zauważalnej zmiany ustawienia. Duża masa własna i masywne uchwyty wymagają jednak starannego montażu z prawidłowo dokręconymi śrubami, warstwami ochronnymi i schludnie poprowadzonymi kablami.

Również termicznie lampy pozostawały stabilne. Z 145 watów poboru mocy naturalnie nie wszystko zamienia się w światło – część kończy jako ciepło w obudowie. Jednak nawet przy dłuższym użytkowaniu z niewielkim chłodzącym wiatrem w terenie nie stwierdzono przegrzania. Duże żebra chłodzące i masywna aluminiowa obudowa odprowadzają ciepło do otaczającego powietrza; według producenta system jest zaprojektowany na zakres od -20 do +50 stopni Celsjusza. Instrumentowanego testu temperaturowego nie przeprowadziliśmy, więc konkretnych rezerw nie można rzetelnie podać.

Dzięki IP68 i IP69K MTL9 są chronione przed kurzem, wodą i intensywnym myciem. Deszcz, błoto, brody i późniejsze mycie wpisują się zatem wyraźnie w przewidziany profil użytkowania. Mimo to myjka parowa z odległości dziesięciu centymetrów to raczej zły pomysł.

Zastrzeżenie: Nasz test trwał dwa tygodnie i obejmował dwie intensywne nocne jazdy oraz różne warunki użytkowania, jednak nie wieloletnie długoterminowe użytkowanie. Wypowiedzi na temat korozji po pięciu zimach lub trwałości trwale wbudowanych diod LED byłyby wróżeniem z fusów. Uspokajająca jest pięcioletnia gwarancja producenta, która przy tak drogim i niemodularnie naprawialnym produkcie liczy się znacznie bardziej niż jakakolwiek naklejka „Adventure tested".

Praktyczne wrażenia Frankee'ego z MTL9

Redaktor 1000PS Frankee (specjalista offroad)

Praktyczne wrażenia Frankee'ego

Po instalacji i konfiguracji techniczna złożoność przyjemnie schodzi na dalszy plan. Światłami drogowymi i jasnością można sterować za pomocą znanych elementów obsługi BMW, przez co system oświetlenia Lone Rider MTL9 sprawia wrażenie raczej rozbudowanej opcji fabrycznej niż zamontowanego po czasie akcesorium. Do głębszych ustawień, takich jak kolor światła, profile dzienne i nocne czy Speed Blending, nadal potrzebny jest jednak komputer i kabel. Aplikacja na smartfon byłaby tu oczywistym uzupełnieniem, zwłaszcza że spontaniczne zmiany w trasie byłyby z nią znacznie wygodniejsze.

Po dwóch intensywnych nocnych jazdach Frankee określił MTL9 jako najbardziej innowacyjne dodatkowe reflektory, jakie dotychczas testował. Szczególnie zaimponowały mu brutalna moc świetlna, ogromny zasięg i odczuwalny zysk bezpieczeństwa na ciemnych drogach krajowych z intensywnym ruchem dzikich zwierząt. Jego ulubiony detal to jednak nie maksymalny spot, lecz bezpośrednia regulacja przez BMW Multi-Controller. Pozwala ona błyskawicznie dostosować moc podczas jazdy do ruchu i otoczenia, zanim nadjeżdżający z naprzeciwka niedobrowolnie przejdą badanie siatkówki. Przy pełnych światłach drogowych jego ocena była odpowiednio zwięzła: miażdżące.

Macht die Nacht zum Tag.

Frankee o Lone Rider MTL9

Podsumowanie MTL9

O Lone Rider Lone Rider to premium marka akcesoriów do motocykli adventure, tworząca wyposażenie dla jeźdźców, którzy czują się równie dobrze na asfalcie, co na szutrze i poza utwardzonymi drogami. Modularny system produktów obejmuje rozwiązania bagażowe takie jak MotoBags, MotoPanniers, MotoCase i ADVBags, inteligentne dodatkowe reflektory MTL9, komponenty ochronne MotoArmor oraz dedykowane motocyklom namioty MotoTent i ADVTent. Wszystkie produkty są zaprojektowane tak, by współpracować ze sobą technicznie, wizualnie i funkcjonalnie. Lone Rider sprzedaje bezpośrednio klientom w ponad 110 krajach i świadomie pozycjonuje się w górnym segmencie rynku. Na Trustpilot Lone Rider osiąga aktualnie 4,8 na 5 punktów przy ponad 250 zweryfikowanych ocenach.

Lone Rider MTL9 – reflektory motocyklowe w teście Zdjęcia

Źródło: 1000PS

Obraz 1
Obraz 2
Obraz 3
Obraz 4
Obraz 5
Obraz 6
Obraz 7
Obraz 8
Obraz 9
Obraz 10
Obraz 11
Obraz 12
Obraz 13
Obraz 14
Obraz 15
Obraz 16
Obraz 17
Obraz 18
Obraz 19
Obraz 20
Obraz 21
Obraz 22
Obraz 23
Obraz 24
Obraz 25
Obraz 26
Obraz 27
Obraz 28
Obraz 29
Obraz 30
Obraz 31
Obraz 32
Obraz 33
Obraz 34
Obraz 35
Obraz 36
Obraz 37
Obraz 38
Obraz 39
Obraz 40
Obraz 41
Obraz 42
Obraz 43
Obraz 44
Obraz 45
Obraz 46
Obraz 47
Obraz 48
Obraz 49
Obraz 50
Obraz 51
Obraz 52
Obraz 53
Obraz 54
Obraz 55
Obraz 56
Obraz 57
Obraz 58
Obraz 59
Obraz 60
Obraz 61
Obraz 62
Obraz 63
Obraz 64
Obraz 65
Obraz 66
Obraz 67
Obraz 68
Obraz 69
Obraz 70
Obraz 71
Obraz 72
Obraz 73
Obraz 74
Obraz 75
Obraz 76
Obraz 77
Obraz 78
Obraz 79