Na drodze korzyść z technologii IRID uwidacznia się przede wszystkim tam, gdzie światło nie pozostaje stałe. Szeroka droga krajowa przy równomiernym słońcu nie stanowi żadnego wyzwania. Robi się ciekawie w lesie liściastym, gdy słońce migocze co sekundę przez korony drzew, przy nisko stojącym wieczornym słońcu, w przejściach podziemnych, krótkich tunelach czy na drogach krajowych, które nieustannie zmieniają się między otwartym polem a ciemnym lasem. Właśnie w takich sytuacjach elektrochromowa technika wykorzystuje swoją siłę. Podczas gdy klasyczne wizjery fotochromowe często wciąż jeszcze się zastanawiają, czy powinny się rozjaśnić czy przyciemnić, IRID reaguje praktycznie natychmiast. Przyciemnienie następuje w mniej niż sekundę, całkowite rozjaśnienie trwa wprawdzie prawie trzy sekundy, ale zaczyna się bez odczuwalnego opóźnienia. Zwłaszcza przy szybko zmieniających się warunkach oświetleniowych różnica pozostaje dzięki temu przez cały czas przyjemnie wyczuwalna, zamiast stać się widoczna dopiero po kilku sekundach.
Z IRID Dark Smoke trzeba jednak pozostać szczerym: testowany wizjer jest już w najjaśniejszym stanie stosunkowo ciemny. Dla drogi publicznej znacznie rozsądniejszym wyborem wydaje się więc wariant Clear. Oferuje on większy margines na co dzień, pozostaje homologowany do ruchu drogowego i mimo to odbiera kierowcy pracę ciągłego żonglowania między okularami przeciwsłonecznymi, przezroczystym wizjerem a przyciemnionym wizjerem. Kto regularnie dojeżdża do pracy, jeździ w trasy lub często porusza się przy zmiennych warunkach, dostrzeże tutaj największą wartość dodaną.
Sama obsługa w Shark Aeron pozostaje przyjemnie znajoma. Mechanizm wizjera pracuje precyzyjnie, solidnie i wysokiej jakości - dokładnie tak, jak można się spodziewać po nowoczesnym kasku wyścigowym tej klasy. IRID nie daje się montować bardziej problematycznie ani obsługiwać trudniej niż wizjer seryjny. W codziennym użytkowaniu system wydaje się przez to zaskakująco niespektakularny - i dokładnie tak jest to pomyślane jako komplement. Zakłada się kask, jedzie i po kilku minutach zapomina się, że w wizjerze pracuje dodatkowa technika.
Również zmierzona przez nas nadwyżka wagi 37 gramów w praktyce nie rzuca się w oczy. Ani przy dłuższych odcinkach na drogach krajowych, ani przy wyższych prędkościach nie powstało wrażenie bardziej obciążonego głowowo kasku. Jednocześnie odpada dodatkowa wkładka Pinlock, dzięki czemu czyszczenie i pielęgnacja są znacznie prostsze. Zwłaszcza kierowcy pokonujący duże przebiegi docenią, że po wewnętrznej stronie nie trzeba czyścić drugiej szybki z dodatkowymi krawędziami, kołkami mocującymi czy szczelinami.