John Doe to jedna z tych marek, które systematycznie przyjmują inny sposób myślenia o odzieży motocyklowej. Podczas gdy klasyczna odzież motocyklowa często stawia na bezkompromisową funkcjonalność, John Doe od 2001 roku przyjmuje inne podejście: maksymalna ochrona połączona z miejskim stylem streetwear. Ponieważ brzmi to jak slogan marketingowy, chcieliśmy sprawdzić, czy produkty faktycznie sprawdzają się w codziennym użytkowaniu na motocyklu.
Już na ostatnich targach EICMA mogliśmy zapoznać się z nowym kaskiem JD/One i aktualnymi elementami odzieży z certyfikatem AAA. Prawdziwą próbą dla odzieży motocyklowej są jednak nie targi, lecz długie dni w siodle, fazy deszczowe, odcinki autostradowe i upalne temperatury.
Podczas European Spring Rally mieliśmy do tego idealne warunki. Około 2.000 kilometrów przez różnorodne tereny, temperatury od 5 do 30 stopni, włoski ruch miejski, mżawka, ulewy i zakurzone nadmorskie drogi. To właśnie tam nasze stroje John Doe mogły pokazać, na co je stać.

&width=72&height=72&bgcolor=rgba_39_42_44_0&mode=crop)











