Suzuki GSX-8T celowo stara się nie dać się łatwo zaszufladkować. Właśnie w tym tkwi jej największa siła, ale i największe ryzyko. Łączy klasyczne podejście do designu z nowoczesną technologią, nie próbując być całkowicie retro ani zbyt agresywna. Suzuki nie buduje tutaj bezkompromisowej maszyny wyłącznie dla zabawy ani nieinteresującego turystyka. GSX-8T ma być motocyklem dla tych, którzy chcą mieć jedno urządzenie zdolne do wszystkiego, bez potrzeby posiadania osobnego motocykla na każdą okazję.
Złośliwi mogą powiedzieć, że to "ani ryba, ani rak". Jednak ci, którzy regularnie jeżdżą po wiejskich drogach i szukają motocykla, który łączy w sobie cechy retro, naked i sporttourera, a jednocześnie czuje się na trasie jak w domu, nie przytłacza i zachowuje charakter, znajdą w modelu 8T idealnego towarzysza.

&width=72&height=72&bgcolor=rgba_39_42_44_0&mode=crop)






&width=60&height=60&bgcolor=rgba_39_42_44_0&mode=crop)



