Zero LS1 kontra NIU NQiX 500: Który skuter elektryczny jest lepszy?

Zero LS1 kontra NIU NQiX 500: Który skuter elektryczny jest lepszy?

Czy NIU wciąż wyznacza standardy?

Dwa mocne skutery elektryczne, jedno wyraźne starcie w klasie A1: Nowy Zero LS1 kontra sprytny NIU NQiX 500. Który lepiej się prowadzi, który jest bardziej praktyczny na co dzień i czy NIU nadal wyznacza standardy? Szczegółowe porównanie ujawnia różnice.

Der Horvath

Der Horvath

Opublikowano na 5.05.2026

15 283 wyświetleń

NIU NQiX 500 ustanowił standard w 2025 roku

NIU NQiX 500 już w ubiegłym roku zrobił na mnie ogromne wrażenie. Przede wszystkim sprytne funkcje Smart w aplikacji NIU, które umożliwiają darmową personalizację pojazdu, pokazały, jak nowoczesny może być dzisiaj skuter elektryczny. Do tego dochodzi przemyślany system akumulatorów pod podnóżkiem, który w codziennym użytkowaniu okazuje się praktyczny i innowacyjny. Jednak najważniejsze było zachowanie podczas jazdy: NIU jeździ przyjemnie spokojnie, pewnie i zapewnia dokładnie ten relaksujący komfort, jakiego oczekujemy od skutera elektrycznego w tej klasie.

Dokładnie dlatego NQiX 500 wciąż uważam za jeden z najlepszych skuterów elektrycznych na rynku – być może nawet za wyznacznik standardów w klasie A1. Jednak teraz na scenie pojawia się bezpośredni konkurent w postaci Zero LS1, który porusza się w tej samej kategorii prawa jazdy i oferuje bardzo podobne parametry. Kluczowe pytanie w tym porównaniu brzmi więc: Czy Zero LS1 może faktycznie dorównać NIU NQiX 500, czy też NIU nadal pozostanie punktem odniesienia wśród elektrycznych skuterów A1?

Skutery elektryczne klasy A1 – Cena

Oba skutery mieszczą się w klasie elektrycznych A1, co oznacza, że w Austrii można je prowadzić z kat. B111, a w Niemczech z dodatkowym uprawnieniem B196. Są zatem idealne dla wielu osób dojeżdżających do pracy i przesiadających się z klasycznych 125-tek. Jednak pod względem cenowym między tymi dwoma skuterami jest wyraźna różnica. Zero LS1 kosztuje 5.186 euro w Niemczech, 5.230 euro w Austrii i 4.600 CHF w Szwajcarii, co jest wyraźnie powyżej ceny NIU NQiX 500, który zaczyna się od 4.499 euro. To sprawia, że NIU jest wyraźnie tańszym wejściem do klasy elektrycznych A1 w tym porównaniu.

Dlaczego ta różnica cenowa jest tak wyraźna, nie można z zewnątrz jednoznacznie stwierdzić. Jednak najbardziej oczywistym przypuszczeniem jest to, że NIU korzysta ze swojego wieloletniego doświadczenia w segmencie skuterów elektrycznych. Marka od lat produkuje elektryczne jednoślady, wytwarza je na większą skalę i prawdopodobnie może wykorzystywać wiele komponentów w różnych modelach. Takie efekty skali zazwyczaj pomagają obniżyć koszty.

LS1 jest pierwszym skuterem elektrycznym marki Zero.

W przypadku Zero sytuacja wygląda nieco inaczej. LS1 to pierwszy skuter elektryczny tej marki, i można przypuszczać, że wymagał on znacznie więcej pracy rozwojowej jako całkowicie nowy pojazd. Możliwe jest zatem, że mniejsza liczba wspólnych części, niższe wolumeny produkcji i nowa platforma częściowo tłumaczą wyższą cenę. Choć nie można jednoznacznie stwierdzić, czy jest to główny powód, taka interpretacja wydaje się całkiem prawdopodobna.

Technologia: 5 kW mocy znamionowej, około 9 kW mocy szczytowej, 240 Nm momentu obrotowego

Również pod względem technicznym, Zero LS1 i NIU NQiX 500 na pierwszy rzut oka są do siebie bardzo zbliżone. Oba dostarczają 5 kW mocy znamionowej i około 9 kW mocy szczytowej, a także 240 Nm momentu obrotowego na tylnym kole. Już na podstawie specyfikacji można zauważyć, że mamy do czynienia z dwoma bardzo podobnie pozycjonowanymi skuterami elektrycznymi.

Pod względem zasięgu Zero obiecuje 112 km w mieście i 110 km podczas dojazdów, natomiast według specyfikacji NIU oferuje od 90 do 100 km. Jeśli chodzi o baterię, Zero dysponuje maksymalną pojemnością 4,4 kWh, z czego 3,7 kWh jest użyteczne, podczas gdy NIU ma 4032 Wh, czyli około 4,0 kWh. Patrząc na te dane, oba skutery są naprawdę bardzo zbliżone. W praktyce to wrażenie się potwierdza. Oba skutery pewnie ruszają spod świateł, wystarczająco mocno przyspieszają w ruchu miejskim i oferują możliwość dostosowania mocy, reakcji i prędkości maksymalnej do różnych zastosowań dzięki trybom jazdy.

Pod względem technologii i wielkości akumulatora skutery niczym się nie różnią.

Podczas jazdy nie zauważa się znaczących różnic w czystej mocy. Żaden z dwóch skuterów nie wydaje się wyraźnie lepszy od drugiego, gdy poruszamy się w miejskim otoczeniu. Oba robią dokładnie to, czego oczekuje się od skutera elektrycznego tej klasy: przyspieszają wystarczająco mocno, są praktyczne na co dzień i poruszają się po mieście z pełną pewnością.

NIU zdobywa punkty dzięki Power-Boost

Dopiero przy wyższej prędkości widać wyraźniejszą różnicę. NIU NQiX 500 ma tę przewagę, że w trybie sportowym osiąga około 105 km/h, a dzięki przyciskowi Power-Boost może na krótko przyspieszyć nawet do około 120 km/h. To wyraźnie wpływa na zasięg, ale daje rezerwy, gdy chcemy szybko wyprzedzić lub mieć więcej zapasu na szybszych odcinkach.

Większa prędkość maksymalna dostępna jest w NIU.

Zero LS1 nie oferuje takiej dodatkowej funkcji, ale przyspiesza bez dodatkowego przycisku do prędkości około 110 km/h na zegarze. To również jest absolutnie wystarczające dla skutera elektrycznego tej klasy. Szczerze mówiąc, kto rozsądnie korzysta z takiego pojazdu, rzadko będzie jeździł na granicy możliwości, ponieważ w przypadku skuterów elektrycznych zasięg znacznie cierpi przy utrzymywaniu wysokiej prędkości przez dłuższy czas.

Silnik: Silnik w piaście kontra silnik centralny

W kwestii koncepcji napędu drogi obu skuterów rzeczywiście się rozchodzą. NIU NQiX 500 stawia na klasyczny silnik w piaście. Ma to znaną zaletę, że silnik znajduje się bezpośrednio przy tylnym kole, a moc jest przekazywana bezpośrednio, bez strat na paskach lub innych dodatkowych komponentach. Zapewnia to bardzo bezpośredni napęd i jest jednocześnie konstrukcyjnie stosunkowo nieskomplikowanym rozwiązaniem.

Zero LS1 obrał inną drogę, stawiając na silnik centralny, który przekazuje moc na tylne koło za pomocą paska. Technicznie rzecz biorąc, może to początkowo nie wydawać się przewagą, ale w praktyce takie rozwiązanie przynosi istotny efekt: masy są znacznie lepiej scentralizowane. Ponieważ w obu skuterach akumulatory znajdują się pod podnóżkiem, a w Zero dodatkowo silnik jest bardzo centralnie umieszczony w pojeździe, całe rozwiązanie wydaje się szczególnie zrównoważone.

Klasyczny napęd za pomocą paska.

I to właśnie czuć podczas jazdy. Zero leży na drodze wyjątkowo harmonijnie, sprawia wrażenie stabilnego i nawet przy bardzo niskich prędkościach trudno go wytrącić z równowagi. To pewne, płynne zachowanie na drodze jest zauważalne nie tylko na trasie przy wyższych prędkościach, ale także w mieście, gdy poruszamy się wolno, manewrujemy lub przemieszczamy się przez ruch uliczny. Właśnie w kwestii prowadzenia Zero oferuje znaczącą przewagę nad NIU.

NIU również jeździ spokojnie i przyjemnie, ale ze względu na rozkład masy i silnik w piaście nie jest tak precyzyjnie wyważony jak Zero. Nie oznacza to, że NIU jest kiepski pod względem dynamiki jazdy – wręcz przeciwnie – ale jeśli chodzi o samo prowadzenie i aktywną stabilność, Zero ma tutaj przewagę.

Akumulatory pod podnóżkiem – jak to rozwiązano?

W kwestii umiejscowienia akumulatorów Zero i NIU stosują dwa podobne rozwiązania, z których każde ma swoje zalety i wady. Oba skutery mają akumulatory umieszczone pod podnóżkiem, co utrzymuje niski środek ciężkości, korzystnie wpływając na zachowanie pojazdu na drodze. W szczegółach jednak koncepcje te różnią się zauważalnie.

Rozwiązanie w przypadku Zero.

W NIU NQiX 500 oba akumulatory znajdują się pod klapką w strefie podnóżka. Jest ona otwierana za pomocą pokrętła startowego, a następnie można ją całkowicie zdjąć z pojazdu. Dużą zaletą tego rozwiązania jest szeroki otwór: zapewnia on mnóstwo miejsca na wyjęcie lub włożenie akumulatorów. Przy manipulowaniu tymi, niezbyt lekkimi, bateriami jest to w codziennym użytkowaniu niezwykle praktyczne. Mniej udana jest jednak sama klapka w NIU.

Aby klapka została ponownie szybko zamontowana, potrzeba wprawy.

Bo choć jej zdjęcie jest proste, ponowne założenie może być dość kłopotliwe. Aby pokrywa dobrze pasowała i właściwie się zamknęła, potrzeba trochę zręczności. Dlatego rozwiązanie to nie wydaje się naprawdę intuicyjne. Pozytywnym aspektem jest jednak to, że akumulatory można ładować bezpośrednio w pojeździe, jeśli ktoś sobie tego życzy.

W Zero LS1 akumulatory również znajdują się pod podnóżkiem, jednak sposób dostępu jest inny. Klapka jest odblokowywana za pomocą uchwytu w schowku. Po jego pociągnięciu otwiera się sprężynowa klapka, co w codziennym użytkowaniu sprawia znacznie bardziej eleganckie i wyrafinowane wrażenie. Cały system wydaje się zauważalnie bardziej wartościowy niż w NIU i początkowo jest przyjemniejszy w obsłudze.

Proste i skuteczne: rozwiązanie dostępu w Zero.

Jednak wadą jest sama wielkość otworu: w Zero jest on mniejszy niż w NIU. To sprawia, że wyjmowanie i wkładanie akumulatorów jest nieco bardziej kłopotliwe. W Zero akumulatory również mogą być ładowane bezpośrednio w pojeździe, co oczywiście ułatwia codzienne użytkowanie.

Ile kosztuje NIU NQiX 500?
Tutaj znajdziesz informację o cenach nowych i używanych motocykli!

Zero i NIU od 2026: Możliwość trzeciego akumulatora

Warto również wspomnieć, że oba skutery można opcjonalnie wyposażyć w trzeci akumulator. W Zero LS1 taka możliwość była przewidziana od początku, natomiast w NIU NQiX 500 będzie dostępna od roku modelowego 2026. Dodatkowy akumulator znajduje się w obu przypadkach pod siedzeniem. Zaletą jest oczywista: osoby, które regularnie pokonują dłuższe dystanse lub chcą mieć większą rezerwę zasięgu na co dzień, zyskują dzięki temu interesującą możliwość rozszerzenia. Zero podaje, że z trzecim akumulatorem zasięg można zwiększyć do 173 kilometrów. To prawdziwy atut zwłaszcza dla osób dojeżdżających do pracy lub użytkowników, którzy korzystają ze skutera nie tylko w obrębie miasta.

Jeśli wybierze się trzeci akumulator, znajduje się on pod siedzeniem.

Ta opcja nie jest jednak pozbawiona wad. Trzeci akumulator powoduje, że przestrzeń do przechowywania pod siedzeniem zostaje w dużej mierze utracona. Nie można już tam umieścić dużych przedmiotów, a pozostaje jedynie miejsce na drobiazgi obok dodatkowego źródła energii.

Skutery elektryczne z dużą ilością miejsca do przechowywania: NIU NQiX i Zero LS1

Pod względem przestrzeni do przechowywania oba skutery elektryczne są ogólnie praktyczne na co dzień, chociaż w szczegółach występują niewielkie różnice. Oba pojazdy mają otwarty schowek w przedniej części. W Zero LS1 ten schowek jest jednak raczej płaski. Na drobiazgi podczas postoju jest to całkowicie wystarczające, ale podczas jazdy niechętnie przewoziłoby się tam coś luzem, ponieważ na wybojach istnieje obawa, że przedmioty mogą wypaść. W NIU NQiX 500 otwarty schowek również nie jest zamykany, ale jest głębszy. Dzięki temu przedmioty leżą w nim bezpieczniej i są lepiej chronione przed przypadkowym wypadnięciem.

Bez trzeciego akumulatora oba skutery oferują naprawdę dużo miejsca do przechowywania!

Kluczową kwestią jest jednak przestrzeń do przechowywania pod siedzeniem. I tutaj dla obu skuterów obowiązuje zasada: jeśli nie ma zamontowanego trzeciego akumulatora, dostępne jest duże schowek. Do obu schowków mieści się kask, co jest prawdziwą zaletą w codziennym użytkowaniu. Dodatkowo, kształty przestrzeni do przechowywania są sensownie zaprojektowane. Zamiast zakamarków czy trudno dostępnych miejsc, oba skutery oferują szeroki, łatwo dostępny schowek, który rzeczywiście można dobrze wykorzystać.

Podsumowując, ten aspekt jest więc dość zrównoważony. NIU ma niewielką przewagę dzięki otwartemu schowkowi, ale ogólnie oba skutery oferują dobrze wykorzystaną przestrzeń do przechowywania, która w codziennym użytkowaniu w pełni przekonuje.

Techniczne rozwiązania a ergonomia

Pod względem ergonomii oba skutery borykają się z podobnym podstawowym problemem, przy czym NIU NQiX 500 radzi sobie z nim w codziennym użytkowaniu nieco lepiej niż Zero LS1. Przyczyną w obu przypadkach są akumulatory umieszczone pod podnóżkiem. Taka konstrukcja przynosi korzyści dynamiczne podczas jazdy, ponieważ środek ciężkości pozostaje niski, ale jednocześnie powoduje, że podnóżki są wyżej niż w klasycznych skuterach spalinowych.

Konsekwencja: Stopy są wyżej, kolana unoszą się wyżej, a całkowite wrażenie siedzenia jest bardziej zwarte. W NIU rozwiązano to całkiem dobrze, ponieważ wyższe siedzenie zapewnia nieco więcej przestrzeni w kącie kolanowym. Wysokość siedzenia wynosi tutaj 810 milimetrów, podczas gdy w Zero jest to 780 milimetrów. Jednak NIU również nie jest całkowicie wolny od ograniczeń, ponieważ przy pełnym skręcie kierownicy nogi mogą stykać się z kierownicą.

Oba skutery cierpią z powodu zbyt wysokich podnóżków.

W przypadku Zero LS1 ten aspekt jest zauważalnie bardziej odczuwalny podczas jazdy. Ze względu na niższą wysokość siedzenia, trójkąt siedzenia jest ogólnie ciaśniejszy, co sprawia, że skuter jest ergonomicznie mniej komfortowy. Nawet przy wzroście 1,75 metra można poczuć się na Zero nieco za dużym. Brakuje po prostu poczucia przestrzeni, co szczególnie rzuca się w oczy w ruchu miejskim lub przy częstym manewrowaniu.

Rozwiązanie prawdopodobnie nie byłoby aż tak skomplikowane: nieco bardziej wyściełane lub wyżej zamontowane siedzenie mogłoby znacząco pomóc Zero. Może to być kwestia, którą Zero poprawi w przyszłej aktualizacji. Na chwilę obecną obowiązuje jednak, że oba skutery mają ergonomiczne problemy z wysoką linią podnóżka, ale NIU radzi sobie z tym nieco lepiej.

Wyświetlacz, obsługa i łączność

W kwestii wyświetlacza, obsługi i łączności Zero i NIU obierają bardzo różne ścieżki. Zero LS1 w tym zakresie prezentuje się raczej konserwatywnie. Wyświetlacz jest prosty, a obsługa przez przełączniki na kierownicy działa, ale momentami może wydawać się nieco czasochłonna. Można to jednak postrzegać pozytywnie: Zero skupia się na rzeczach istotnych. Wyświetlane są najważniejsze informacje, takie jak prędkość, zasięg i rekuperacja, ale niewiele więcej. To ma oczywiście pewną zaletę. Podczas jazdy nie jesteśmy rozpraszani, a w codziennym użytkowaniu często nie potrzeba więcej niż dokładnie tych podstawowych informacji. Największym zarzutem do wyświetlacza Zero jest jednak jego ciemne wyświetlanie. Właśnie tutaj chciałoby się móc zwiększyć jasność, ale takiej możliwości nie ma.

Natomiast w przypadku NIU NQiX 500 widać znacznie nowocześniejsze podejście. Już samo połączenie z aplikacją jest doskonale rozwiązane. Pojazd można wygodnie połączyć z aplikacją NIU, a wiele ustawień można dostosować bezpośrednio w aplikacji. W codziennym użytkowaniu działa to naprawdę bardzo dobrze i daje kierowcy znacznie więcej możliwości dostosowania skutera do własnych preferencji.

Inteligentny, dobrze czytelny i z wieloma funkcjami: Wyświetlacz NIU ma przewagę.

Sam wyświetlacz również dostarcza więcej informacji i ogólnie wydaje się nowocześniejszy. NIU stosuje tutaj 5-calowy kolorowy wyświetlacz TFT, a także oferuje Bluetooth, aktualizacje OTA, Smart Lock, a wraz z aktualizacją z 2026 roku nawet nawigację krok po kroku. Ogólnie rzecz biorąc, system NIU jest bardziej zabawny, wszechstronny i technicznie zaawansowany. Widać, że NIU wykazało się większą odwagą w zakresie oprogramowania i wyciągnęło ze skutera więcej niż Zero. Dzięki temu NQiX 500 w tym rozdziale wydaje się zdecydowanie bardziej nowoczesny.

Jak się żyje ze skuterami? Ładowanie i codzienne użytkowanie

W codziennym użytkowaniu Zero LS1 i NIU NQiX 500 różnią się mniej, niż mogłyby to sugerować poszczególne rozdziały. Oba skutery oferują praktyczne rozwiązanie akumulatorów, ponieważ w obu modelach akumulatory można wyjąć lub ładować bezpośrednio w pojeździe.

Również czasy ładowania są odpowiednie do codziennego użytku: Zero LS1 ładuje się standardowo w 2,8 godziny od 20 do 80 procent lub w 4,5 godziny od 0 do 90 procent, a z opcjonalnym szybkim ładowaniem nawet w 1,6 godziny od 20 do 80 procent i 2,6 godziny od 0 do 90 procent. NIU NQiX 500 potrzebuje 3 godzin przy jednym akumulatorze lub 6 godzin przy dwóch akumulatorach, szybkie ładowanie jest również dostępne. Już to pokazuje: Oba rozwiązania są dostosowane do codziennego użytku i sprawiają, że życie ze skuterem elektrycznym jest przyjemnie nieskomplikowane.

Charakterologicznie oba pojazdy zmierzają jednak w wyraźnie różne kierunki. Zero LS1 jest raczej skuterem dynamicznym w prowadzeniu. Leży bardzo stabilnie na drodze, jeździ precyzyjnie, działa harmonijnie i płynnie pokonuje zakręty. Jednocześnie pozostaje w swoim wyglądzie raczej oldschoolowy. Nie jest przesadnie zabawny, nie rzuca się w oczy ani też nie daje się akustycznie we znaki. Zero to raczej spokojny, elegancki i niewzbudzający emocji skuter elektryczny – taki, który dobrze wygląda, pozostaje przyjemnie dyskretny w ruchu ulicznym i po prostu działa.

Natomiast NIU NQiX 500 to bardziej ekstrawertyczny odpowiednik. Sprawia wrażenie nowocześniejszego, bardziej zabawnego, a momentami wręcz nieco szalonego. Dostarcza więcej informacji zwrotnych dźwiękowych, oferuje wiele dodatkowych ustawień przez aplikację i pozwala nawet na takie rzeczy jak niestandardowe dźwięki czy odtwarzanie muzyki przez głośnik pojazdu. NIU to zdecydowanie skuter dla tych, którzy cenią sobie inteligentne funkcje, personalizację i nieco bardziej rzucający się w oczy wygląd.

Podsumowanie – czy NIU nadal wyznacza standardy?

Pozostaje więc kluczowe pytanie: Czy NIU NQiX 500 nadal wyznacza standardy w klasie elektrycznej A1?

Moja odpowiedź brzmi: Tak – ale nie dla każdego.

To porównanie bardzo dobrze pokazuje, że oba skutery różnią się mniej pod względem dobra czy zła, a bardziej pod względem charakteru. Osoby szukające prostego, eleganckiego i bardzo zrównoważonego dynamicznie skutera elektrycznego, który nie walczy ciągle o uwagę dodatkowymi funkcjami, będą bardzo zadowolone z Zero LS1. Zero to spokojniejszy, bardziej powściągliwy skuter. Działa bezproblemowo, sprawia wrażenie wysokiej jakości i przekonuje przede wszystkim swoim stabilnym, harmonijnym zachowaniem na drodze.

Osobiście w NIU NQiX 500 najbardziej cenię funkcje aplikacji. Zazwyczaj nie przywiązuję dużej wagi do połączeń z aplikacjami, szczególnie w motocyklach. Jednak w przypadku NIU całkowity pakiet naprawdę ma sens. Można bezpośrednio dostosować wiele ustawień pojazdu, używać smartfona jako klucza przez Bluetooth, a skuter rozpoznaje, kiedy się zbliżamy lub oddalamy. Przy tak przyszłościowym koncepcie napędu jak elektromobilność, tego typu łączność doskonale wpisuje się w całość – zakładając oczywiście, że działa nie tylko na papierze, ale również w codziennym użytkowaniu. I właśnie to ma miejsce w NIU.

Innymi słowy:

NIU NQiX 500 nadal jest dla mnie wyznacznikiem standardów, ponieważ oferuje nowocześniejszy, bardziej kompletny i przemyślany pakiet na co dzień.
Zero LS1 nie jest jednak przegranym – to raczej alternatywa dla tych, którzy w skuterze elektrycznym szukają mniej cyfrowych gadżetów, a więcej spokoju w prowadzeniu i dyskrecji.

Ile kosztuje Zero LS1?
Tutaj znajdziesz informację o cenach nowych i używanych motocykli!
Der Horvath

NIU NQiX 500 2026 - Doświadczenia i opinie ekspertów

Der Horvath

Dzięki przemyślanej przestrzeni do przechowywania, nowoczesnej technologii i stabilnym osiągom, NQiX 500 spełnia dokładnie te wymagania, które stawiają przed dwukołowcami miejscy dojeżdżający. Szczególnie przekonujące są spójna koncepcja obsługi, funkcje aplikacji oraz dopracowane zachowanie na drodze. Słabości, takie jak wysokie podnóżki dla wyższych osób, są w ogólnym obrazie wybaczalne.


Uczciwa cena

Prędkość maksymalna 100 km/h plus funkcja Boost do 120 km/h

Dwa wyjmowane akumulatory z szybkim ładowaniem

Duża przestrzeń do przechowywania – nawet na kask integralny

Doskonała integracja z aplikacją oferująca rzeczywiste funkcje użytkowe

Dobre wykonanie i cicha praca

Stabilne prowadzenie dzięki niskiemu środkowi ciężkości

ABS w standardzie

Wysokie podnóżki - raczej niewygodne dla wysokich kierowców

Der Horvath

Zero LS1 2026 - Doświadczenia i opinie ekspertów

Der Horvath

Zero LS1 to udany debiut marki Zero w segmencie skuterów elektrycznych. Jego mocną stroną jest zachowanie na drodze: dzięki niskiemu środkowi ciężkości, zcentralizowanym masom i precyzyjnemu zestrojeniu, LS1 prowadzi się zaskakująco dynamicznie, stabilnie, a jak na skuter klasy A1, nawet bardzo rozrywkowo. Do tego dochodzi przemyślana koncepcja akumulatorów, bardzo dobre wartości zasięgu i wysoka praktyczność na co dzień, przynajmniej z dwoma akumulatorami i pełną przestrzenią do przechowywania. Słabości skutera ujawniają się głównie w zbyt ciemnym wyświetlaczu, nie do końca idealnej ergonomii dla wyższych kierowców i nieco kłopotliwym wyjmowaniu akumulatorów. Ogólnie rzecz biorąc, Zero wprowadza na rynek godny uwagi, dopracowany i poważny skuter elektryczny, który szczególnie przemawia do kierowców poszukujących dyskretnego, praktycznego i jednocześnie dynamicznie przekonującego pojazdu elektrycznego.


zaskakująco dynamiczne i stabilne zachowanie na drodze

niski środek ciężkości i zcentralizowane masy mają wyraźnie pozytywny wpływ

wysoki zasięg, zwłaszcza z opcjonalnym trzecim akumulatorem

duża i dobrze wykorzystana przestrzeń do przechowywania z dwoma akumulatorami

kask z pełną osłoną zmieści się pod siedzeniem

akumulatory wyjmowane i ładowane również w pojeździe

ABS i wyłączalna kontrola trakcji w standardzie

prędkość maksymalna odpowiednia do codziennego użytku

Wyświetlacz zbyt ciemny przy bezpośrednim nasłonecznieniu

Obsługa wyświetlacza niezbyt intuicyjna

Ergonomia nieco ograniczona przez wysokie podnóżki i niskie siedzenie

Wyjmowanie akumulatora trochę kłopotliwe z powodu ciasnego otworu

Więcej w magazynie 1000PS

Zero LS1 kontra NIU NQiX 500: Który skuter elektryczny jest lepszy? Zdjęcia

Źródło: 1000PS

Zero LS1 kontra NIU NQiX 500 – Porównanie na rok 2026 - Obraz 1
Zero LS1 kontra NIU NQiX 500 – Porównanie na rok 2026 - Obraz 2
Zero LS1 kontra NIU NQiX 500 – Porównanie na rok 2026 - Obraz 3
Zero LS1 kontra NIU NQiX 500 – Porównanie na rok 2026 - Obraz 4
Zero LS1 kontra NIU NQiX 500 – Porównanie na rok 2026 - Obraz 5
Zero LS1 kontra NIU NQiX 500 – Porównanie na rok 2026 - Obraz 6
Zero LS1 kontra NIU NQiX 500 – Porównanie na rok 2026 - Obraz 7
Zero LS1 kontra NIU NQiX 500 – Porównanie na rok 2026 - Obraz 8
Zero LS1 kontra NIU NQiX 500 – Porównanie na rok 2026 - Obraz 9
Zero LS1 kontra NIU NQiX 500 – Porównanie na rok 2026 - Obraz 10
Zero LS1 kontra NIU NQiX 500 – Porównanie na rok 2026 - Obraz 11
Zero LS1 kontra NIU NQiX 500 – Porównanie na rok 2026 - Obraz 12
Zero LS1 kontra NIU NQiX 500 – Porównanie na rok 2026 - Obraz 13
Zero LS1 kontra NIU NQiX 500 – Porównanie na rok 2026 - Obraz 14
Zero LS1 kontra NIU NQiX 500 – Porównanie na rok 2026 - Obraz 15
Zero LS1 kontra NIU NQiX 500 – Porównanie na rok 2026 - Obraz 16
Zero LS1 kontra NIU NQiX 500 – Porównanie na rok 2026 - Obraz 17
Zero LS1 kontra NIU NQiX 500 – Porównanie na rok 2026 - Obraz 18
Zero LS1 kontra NIU NQiX 500 – Porównanie na rok 2026 - Obraz 19
Zero LS1 kontra NIU NQiX 500 – Porównanie na rok 2026 - Obraz 20
Zero LS1 kontra NIU NQiX 500 – Porównanie na rok 2026 - Obraz 21
Zero LS1 kontra NIU NQiX 500 – Porównanie na rok 2026 - Obraz 22
Zero LS1 kontra NIU NQiX 500 – Porównanie na rok 2026 - Obraz 23
Zero LS1 kontra NIU NQiX 500 – Porównanie na rok 2026 - Obraz 24
NIU NQiX 500 2026 - Obraz 25
NIU NQiX 500 2026 - Obraz 26
NIU NQiX 500 2026 - Obraz 27
NIU NQiX 500 2026 - Obraz 28
NIU NQiX 500 2026 - Obraz 29
NIU NQiX 500 2026 - Obraz 30
NIU NQiX 500 2026 - Obraz 31
NIU NQiX 500 2026 - Obraz 32
Zero LS1 2026 - Obraz 33
Zero LS1 2026 - Obraz 34
Zero LS1 2026 - Obraz 35
Zero LS1 2026 - Obraz 36
Zero LS1 2026 - Obraz 37
Zero LS1 2026 - Obraz 38
Zero LS1 2026 - Obraz 39
Zero LS1 2026 - Obraz 40
Zero LS1 2026 - Obraz 41
Zero LS1 2026 - Obraz 42
Zero LS1 2026 - Obraz 43
Zero LS1 2026 - Obraz 44
Zero LS1 2026 - Obraz 45
Zero LS1 2026 - Obraz 46
Zero LS1 2026 - Obraz 47
Zero LS1 2026 - Obraz 48
Zero LS1 2026 - Obraz 49
Zero LS1 2026 - Obraz 50
Zero LS1 2026 - Obraz 51
Zero LS1 2026 - Obraz 52
Zero LS1 2026 - Obraz 53
Zero LS1 2026 - Obraz 54
Zero LS1 2026 - Obraz 55
Zero LS1 2026 - Obraz 56
Zero LS1 2026 - Obraz 57
Zero LS1 2026 - Obraz 58
Zero LS1 2026 - Obraz 59
Zero LS1 2026 - Obraz 60
Zero LS1 2026 - Obraz 61
Zero LS1 2026 - Obraz 62
Zero LS1 2026 - Obraz 63
Zero LS1 2026 - Obraz 64
Zero LS1 2026 - Obraz 65
Zero LS1 2026 - Obraz 66
Zero LS1 2026 - Obraz 67