Test Benda Napoleonbob 250 - najodważniejszy freak show na rynku?
V2 o pojemności 250 cm³: Dlaczego ta Benda jest inna niż wszystkie?
Rynek motocyklowy często wydaje się być jednorodny. Benda obiera inny kierunek, wprowadzając Napoleonbob 250, motocykl, który polaryzuje jak żaden inny. V2 o pojemności zaledwie 250 cm³, radykalny wygląd i nietypowa technika - taką maszyną pojechaliśmy z Wiednia do Wachau.
Czasami można odnieś wrażenie, że rynek motocyklowy jest całkowicie nasycony. Wiele modeli wyglda podobnie, całe serie opieraj si na tych samych platformach silnikowych, a tylko nieliczni producenci odważaj si wkracza na naprawd nieznany teren. Udane koncepcje s kopiowane, optymalizowane i jedynie delikatnie rozwijane a naprawd odważne pomysły stały si rzadkości. Właśnie tutaj pojawia si pytanie: Gdzie s producenci, którzy jeszcze maj odwag? Którzy myśl nieszablonowo i buduj motocykle, których nie da si zaszufladkowa w trzy sekundy?
To właśnie taka rzadka egzotyczna maszyna jest dziś w centrum tego testu. Zamiast klasycznego sprawdzenia osigów czy suchej oceny, nasza trasa skupiała si na odczuciach. Jakie emocje wywołuje freak show na dwóch kołach? I czy jest to freak show w pozytywnym, czy negatywnym sensie? Odpowiedź na to miała nam dostarczy droga z Wiednia do piknej Wachau. Kurtyna w gór dla Bendy Napoleonbob 250.
Przegląd danych technicznych
Benda Napoleonbob 250 wyposażona jest w chłodzony ciecz silnik V2 o pojemności 249 cm³, generujcy moc 26 KM przy 9 000 obrotów oraz moment obrotowy 25 Nm przy 5 500 obrotów. Zmierzona waga wynosi nieco ponad 200 kilogramów. Z przodu pracuje trapezowy widelec Multilink o skoku 75 mm, z tyłu zastosowano dwa amortyzatory z bardzo ograniczonym skokiem. Opony o rozmiarach 130/80-18 z przodu i 160/70-18 z tyłu s imponujco szerokie, co podkreśla masywny wygld motocykla.
V2 o pojemności 250 cm³ - koncept silnika z innego świata
Już na starcie w Wiedniu staje si jasne: te 250 cm³ s inne. Chiński producent motocykli Benda koncentruje si na segmencie Cruiser, łczc go jednak z niezwykłymi i czasami zupełnie nietypowymi koncepcjami silników. Obok Cruisera V4 o pojemności 500 cm³ oraz LFC 700 z rzdowym czwórk i tylnym kołem 310, Napoleonbob 250 dołcza teraz do tej serii unikalnych motocykli.
Na pierwszy rzut oka, suche liczby nie robi wrażenia: 26 KM przy 9 000 obrotów i 25 Nm momentu obrotowego przy 5 500 obrotów, zamknite w motocyklu ważcym ponad 200 kilogramów. W praktyce oznacza to jedno: obroty. Dużo obrotów. Aby ruszy z miejsca, mały V2 wymaga aktywnego prowadzenia.
To ma dwie bezpośrednie konsekwencje. Po pierwsze, pojawiaj si doś wyraźne, wysokoczstotliwościowe wibracje. Po drugie - i co najważniejsze - dźwik Napoleonbob jest zaskakujco głośny. Jak Benda przeszła z tym przez surowe europejskie przepisy dotyczce hałasu, pozostaje zagadk. Gdy tylko pojawia si obciżenie, Napoleonbob zaczyna bucze i wrcz krzyczy o uwag. Przy ruszaniu, przy przyspieszaniu, właściwie zawsze, gdy tylko dotkniesz gazu. Dźwik nie jest nieprzyjemny, nawet bardzo pewny siebie - ale na dłuższ met prawie absurdalnie głośny.
Ruch miejski jako scena - szosa jako wyzwanie
W miejskim otoczeniu ten charakter naprawd sprawia frajd. W Wiedniu głośna prezencja idealnie pasuje do imponujcego wygldu Napoleonbob. Przy regularnych postojach na światłach lub podczas jazdy z powrotem jest nawet stosunkowo powścigliwy. Jest si absolutnym punktem przycigajcym wzrok i od razu czuje si, że ten motocykl jest daleki od przecitności.
Jednak gdy miasto powoli ustpuje miejsca otwartym przestrzeniom i gaz pozostaje dłużej odkrcony, ujawnia si druga strona medalu. W drodze w kierunku Wienerwaldu stałe dudnienie staje si coraz bardziej uciżliwe. Nie brzmi źle, ale jest stale obecne - to kwestia gustu, dosłownie. Mimo to już w pierwszej godzinie staje si jasne: ten motocykl ma wicej charakteru niż wiele maszyn o znacznie wikszej pojemności.
Pozycja siedzenia między showbike a granicą ergonomii
Gdy tylko opuści si Wiedeń i ruszy na zachód, Napoleonbob ujawnia swoj kolejn cech szczególn: pozycj siedzenia. Podnóżki s wysunite daleko do przodu, a kierownica jest zamontowana bardzo nisko. Powoduje to postaw, która mocno przypomina telewizyjne customy w stylu Orange County Choppers.
Szczególnie u wyższych kierowców ta pozycja wyglda wrcz komicznie. Kolana wystaj wysoko, ramiona s nisko, a tułów pochylony do przodu. Z zewntrz wyglda to gdzieś pomidzy zabawnym a cool, ale ergonomicznie z pewności wymaga przyzwyczajenia. Niemniej jednak ta osobliwa postawa ma swój urok: nawet wyjazd z Wiednia wydaje si dziki niej małym show. Na Napoleonbobie nie da si jeździ niezauważalnie - automatycznie stajesz si widowiskiem.
Zakręty w Wienerwald - tutaj wszystko ociera
W Wienerwald czekaj pikne zakrty, rytmiczne łuki i idealne promienie. To właściwie idealne miejsce, aby płynnie porusza si motocyklem. Jednak w przypadku Napoleonbob szybko zauważysz, że przechyły nie s jej mocn stron. Swoboda wprowadzania motocykla w zakrt jest niezwykle ograniczona. Pomimo krótkich ograniczników przechyłu, podnóżki natychmiast zaczynaj ociera.
Konsekwencja jest jasna: Napoleonbob wymaga spokojnego stylu jazdy. Cruising zamiast polowania na zakrty. Sportowe ambicje s tutaj szybko i wyraźnie tłumione. Jednocześnie idealnie pasuje to do osobowości tego motocykla. Napoleonbob nie jest sportowcem - jest pozerem. I tak właśnie powinno by.
Otoczenie pomaga zaakceptowa ten charakter. Promienie słońca przebijaj si przez korony drzew, soczyście zielone liście towarzysz trasie, a powoli otwieraj si pierwsze widoki na pagórkowaty krajobraz. Pośród tego wszystkiego to głośny, wibrujcy, niekonwencjonalny motocykl. Jest dziwacznie - ale to zdecydowanie przeżycie.
Wygląd i wykonanie - showbike za niewielkie pieniądze
Im bliżej Wachau, tym bardziej otwarty staje si krajobraz. Łagodne wzgórza, rozproszone winnice i małe miejscowości dominuj w obrazie. W tej idylli Napoleonbob sprawia wrażenie toczcego si kontrastu. Wizualnie to absolutna potga.
Bronzowe głowice cylindrów sprawiaj, że silnik wydaje si znacznie wikszy, niż jest w rzeczywistości. Lakierowanie zbiornika i elementów osłony wyglda na wysokiej jakości. Niezwykły trapezowy widelec przyciga wzrok, podobnie jak unoszone siedzenie typu bobber, grube opony i zaskakujco elegancki wyświetlacz TFT z animacj zbatki. Za znacznie mniej niż 6 000 euro otrzymuje si motocykl, który wyglda, jakby został zbudowany przez customizera za piciocyfrow kwot.
Podczas jazdy to uczucie premium nieco si ulatnia. Przedni widelec Multilink jest za mikki, ale działa jeszcze w miar przyzwoicie. Na cruiserze precyzyjne czucie przedniego koła nie jest aż tak potrzebne. Bardziej krytyczna jest ocena tylnej czści: według Benda, dwa amortyzatory oferuj jedynie 38 milimetrów skoku, który dziki przekładni ma dawa 2,5-krotny skok zawieszenia. W praktyce tłumienie jest po prostu niewystarczajce. Każdy wstrzs jest bezpośrednio przenoszony na krgosłup, co potguje pochylona do przodu pozycja siedzenia. Regularne przerwy to nie zalecenie, ale koniecznoś - na szczście Napoleonbob robi wrażenie nawet na postoju.
Przyjazd do Maria Taferl - idealne zakończenie
Na szczście na końcu naszej trasy czeka miejsce, które doskonale wie, jak zadba o zmczone miśnie motocyklistów. Wysoko nad Dunajem znajduje si sanktuarium Maria Taferl - a tam również MoHo Motorradhotel Rose. Stawiamy cicho trzaskajc Napoleonbob na tle historycznej scenerii, odetchniemy i delektujemy si dobrym jedzeniem, zimnymi napojami oraz imponujcym widokiem panoramicznym na nasz dzienn wycieczk przez Wachau.
Z piwem w rku i widokiem na Dunaj podsumowujemy dzień z Benda Napoleonbob 250. Ta trasa nie była komfortowa. Ale była inna. I pozostaje w pamici.
Podsumowanie - Trochę bólu, dużo emocji
Obiektywnie rzecz biorc, Benda Napoleonbob 250 ma kilka niedocigni. Pozycja siedzenia, zawieszenie i ograniczona przechyłowoś nie pozostawiaj wiele miejsca na sportow czy komfortow jazd. Jednocześnie Benda wykazuje ogromn odwag. Odwag do realizacji pomysłu, na który wielu producentów by si nie zdecydowało. To właśnie z tego powstaje unikalne doświadczenie z jazdy.
Na dłuższe trasy potrzeba troch odporności na ból. Jednak wicej uwagi, wicej stylu i wicej emocjonalnego charakteru za euro trudno obecnie znaleź. Feelgood-vibes Napoleonbob nie maj charakteru fizycznego - s emocjonalne. Czuje si na każdym kroku, że wyrwało si z wszechobecnej jednolitości i prowadzi coś naprawd wyjtkowego. Dla niektórych to już wystarczajcy powód do zakupu.
Conclusion: Benda Napoleonbob 250 2025
Benda Napoleonbob 250 to absolutny egzotyk na rynku motocyklowym, zarówno pod względem technicznym, jak i wizualnym. Freakshow na dwóch kołach robi wiele rzeczy inaczej, co przynosi zarówno zalety, jak i wady. Z jednej strony wymaga odporności na ból i tolerancji dla wysokiego poziomu hałasu. Z drugiej strony, żaden motocykl nie przyciąga tyle uwagi za euro. Postronni mogą przypuszczać, że to custom-cruiser za dziesiątki tysięcy euro, podczas gdy ten chiński wyjątkowy motocykl kosztuje poniżej 6 000 €.
- ekstremalnie rzucający się w oczy design
- unikalny silnik V2 w segmencie 250 cm³
- wysoki współczynnik przyciągania uwagi
- bardzo dobra jakość wykończenia detali
- emocjonalne doświadczenie z jazdy
- bardzo ograniczona przechyłowość
- twarde tylne zawieszenie
- niewygodna pozycja siedzenia
- głośna akustyka na dłuższą metę