Royal Enfield: Droga do Przyszłości - Wierność Tradycji i Rozwój
CEO Govindarajan o globalnym wzroście i przyszłych projektach
CEO Royal Enfield, B. Govindarajan, wyjaśnia, jak marka planuje kolejną fazę wzrostu, dlaczego nie będzie gonić konkurencji i jak elektryfikacja wpisuje się w DNA firmy.
CEO Royal Enfield, B. Govindarajan, wyjaśnia, jak marka planuje kolejn faz wzrostu, dlaczego nie bdzie goni konkurencji i jak elektryfikacja wpisuje si w DNA firmy.
Od producenta 47 000 sztuk w 2011 roku do firmy produkujcej dziś ponad milion motocykli, Royal Enfield zbudował swoj pozycj, koncentrujc si na jednym celu: dostpnych motocyklach średniej wagi z prawdziwym charakterem. W tym wywiadzie CEO B. Govindarajan przedstawia długoterminowy plan stojcy za tym wzrostem, podejście marki do Europy oraz jak projekty elektryczne, takie jak Flying Flea i elektryczny Himalayan, wpisuj si w przyszł strategi Royal Enfield.
Poky, 1000PS: Wspomniałeś, że obecny udział Royal Enfield w segmencie średniej wagi wynosi około osiem do dziewiciu procent. Czy możesz opowiedzie, jak zaczła si ta historia?
B. Govindarajan, CEO Royal Enfield: Tak. Obecnie Royal Enfield produkuje ponad milion motocykli rocznie. To była wspaniała podróż. W 2011 roku firma budowała zaledwie około 46 000 do 47 000 motocykli rocznie. Wtedy powiedzieliśmy: jeśli uda nam si wyprodukowa 100 000 motocykli w cigu roku, bdziemy mogli naprawd nazywa si firm motocyklow.
Skupiliśmy si całkowicie na kategorii średniej wagi, ponieważ uważaliśmy, że jest niedostatecznie obsługiwana. Motocykle były albo za drogie, albo za duże. Chcieliśmy tworzy motocykle, które s dostpne, gdzie motocyklista ma pełn kontrol. Każdy powinien mie kontrol nad motocyklem i nadal czu interakcj z nim. Nazywamy to czyst jazd na motocyklu.
Pracowaliśmy nad różnymi produktami, budowaniem marki i z czasem zaczły pojawia si liczby. W ten sposób staliśmy si firm produkujc ponad milion motocykli. Jesteśmy rentown firm, ale to, co nas napdza, to rodzaj motocykla, jaki wprowadzamy powinien wyglda piknie, by wyraźnie zróżnicowany i powinniśmy tworzy rynek, a nie tylko zdobywa jego udział.
Współpracujemy ze społeczności, jeździmy z nimi, uczymy si od nich, wracamy i wprowadzamy poprawki. To zajmuje czas, ale ostatecznie dostarczamy to, co jest właściwe dla kategorii średniej wagi. Obecnie jesteśmy liderem rynku w segmencie średniej wagi na całym świecie.
Poky: Kiedy mówisz "średnia waga", co dokładnie to oznacza dla Royal Enfield?
B. Govindarajan: Pitnaście lat temu, kiedy to omawialiśmy i ustaliliśmy, zdefiniowaliśmy średni wag jako 250 cc do 750 cc. Obecnie mamy trzy platformy.
Na platformie 350 cc mamy Huntera, motocykl podstawowy dla młodszej publiczności, która chciała innego formatu od Royal Enfield. Na tej platformie mamy także cruisera Meteor, model Classic oraz Bullet.
Na platformie 450 cc mamy roadstera Guerilla oraz motocykl turystyczny typu adventure, Himalayan.
Na platformie 650 cc roadsterem jest Interceptor. Nastpnie mamy Shotgun 650, Classic 650 i Bullet 650. Mamy także pełnoprawnego cruisera, Super Meteor, oraz sportowy klasyk, Continental GT.
Z jednego produktu - Bullet - mamy obecnie prawie czternaście, a dziś około pitnaście produktów na trzech różnych platformach, wszystkie bardzo zróżnicowane i oferujce różne doświadczenia. Jesteśmy pewni, że segment 350 do 650 bdzie si rozwijał, ale nigdy nie mówimy nigdy. Jeśli w pewnym momencie bdzie potrzebne coś powyżej 650, bdziemy tam.
Poky: Czy nadal koncentrujecie si na silnikach chłodzonych powietrzem, czy pojawi si wikszy silnik chłodzony ciecz?
B. Govindarajan: Nasz silnik 650 cc twin z ktem zapłonu 270 stopni jest chłodzony powietrzem i obecnie spełnia wszystkie normy emisji i wymagania dotyczce mocy dla posiadanych motocykli. Jeśli przyszłe wymogi prawne lub emisje bd wymagały modyfikacji, a konieczne bdzie chłodzenie ciecz, rozważymy to. Na razie skupiamy si na optymalizacji tej platformy.
Poky: Jesteście już w czołówce sześciu najwikszych producentów motocykli na świecie, nie produkujc skuterów ani małych motocykli. Ale konkurencja w klasie średniej rośnie zwłaszcza ze strony chińskich i europejskich marek. Jak widzicie ten rozwój?
B. Govindarajan: Konkurencja jest nieunikniona. Nikt nie może powiedzie, że nie powinniśmy mie konkurencji. To dobrze, ponieważ konsument otrzymuje dobre motocykle do jazdy.
Rozwijamy rynek i wiele osób próbuje na niego wejś. Jednak jako organizacja nigdy nie bdziemy reagowa na każdy ruch konkurencji. Opracowaliśmy własny plan i bdziemy si na nim koncentrowa, nie dajc si rozprasza.
Oczywiście bdziemy si uczy od konkurencji, ale nie bdziemy reagowa, ponieważ nie znamy ich strategii. Zamiast tego bdziemy nadal koncentrowa si na tym, co musimy zrobi dla globalnej społeczności motocyklowej, a nasz nacisk pozostaje na segmencie średniej wagi od 250 do 750 cc.
Poky: Wspomniałeś, że w 2011 roku mieliście tylko jeden model, a teraz oferta znacznie si rozrosła. Czy to oznacza, że cigły wzrost oznacza również dodawanie coraz wikszej liczby modeli?
B. Govindarajan: Niekoniecznie. W Royal Enfield wierzymy, że mniej znaczy wicej. Nie powinniśmy robi zbyt wielu rzeczy. Nasze platformy 350, 450 i 650 s uporzdkowane. Jest miejsce na uzupełnienie definicji średniej wagi do 750 cc, ale czy jesteśmy w sytuacji, w której musimy to zrobi natychmiast? Nie.
Poza Indiami mamy wciż tylko około osiem do ośmiu i pół procent udziału w rynku i zaledwie około tysica punktów sprzedaży detalicznej na całym świecie poza Indiami. Istnieje ogromna szansa na rozwój. Na każdej platformie oferujemy bardzo zróżnicowane motocykle. Nie musimy robi zbyt wielu rzeczy poza tym.
Poky: Jak ważny jest rynek europejski dla Royal Enfield, nie tylko pod wzgldem sprzedaży, ale także strategicznie?
B. Govindarajan: Europa jest bardzo ważna. Rynek nie rośnie ostatnio z powodu problemu z OBD2-B, a w zeszłym roku było wiele wstpnych rejestracji. Te wstpnie zarejestrowane motocykle s teraz rozpraszane. Ale spodziewam si, że rynek znów wzrośnie o około cztery do piciu procent, a my jesteśmy dobrze wyposażeni w produkty, aby by przed tym trendem.
W Wielkiej Brytanii przejliśmy dystrybucj i teraz działamy bezpośrednio. Łczymy si bliżej z konsumentami. W Londynie otworzyliśmy European Riding Club, do którego zapisało si około 35 000 osób. To jest silna miłoś do marki.
Docieramy bezpośrednio do konsumentów tam, gdzie prowadzimy bezpośrednie operacje, a na rynkach takich jak Francja i Włochy współpracujemy z silnymi dystrybutorami. Dziki dobrym partnerom i mocnej linii produktów budujemy mark.
W tym roku, z okazji naszego 125-lecia, przeprowadzimy całoroczne wiczenia planowania marki na wszystkich rynkach, w tym w Indiach, aby wynieś mark na inny poziom.
Poky: Widzieliśmy testowane prototypy elektrycznego Himalayana. Teraz macie Flying Flea jako rodzin produktów. Czy planujecie umieści elektrycznego Himalayana pod mark Flying Flea, czy pozostanie on oddzielny?
B. Govindarajan: Flying Flea to lekki, zaawansowany technologicznie motocykl do eksploracji miasta i jego okolic.
Projekt elektrycznego Himalayana jest dla nas polem doświadczalnym do nauki technologii elektrycznej ładowania i rozładowywania baterii ponieważ jesteśmy 125-letnim producentem motocykli spalinowych. Wierzymy, że Royal Enfield musi spojrze w kierunku zrównoważonej mobilności. Dlatego zobowizaliśmy si do elektryfikacji.
Elektryczny Himalayan został zbudowany do nauki, abyśmy mogli tworzy bardzo zróżnicowane elektryczne motocykle dla Flying Flea.
Poky: Czyli elektryczny Himalayan to głównie platforma rozwojowa dla was?
B. Govindarajan: Tak. Himalaje to nasze laboratorium, a to jest pole doświadczalne, na którym si uczymy. Mamy także strategiczn inwestycj w Stark. Pomogli nam z niektórymi czściami, ponieważ byli na czołowej pozycji. Motocykl to potżna maszyna, a jazda nim pokazuje, jak si zachowuje. Ale jego kluczow rol jest pomóc nam nauczy si technologii elektrycznej i przenieś t wiedz do Flying Flea.
Poky: Czy stylizacja przyszłych elektrycznych motocykli pozostanie klasyczna, czy zamierzacie przejś w kierunku bardziej nowoczesnego jzyka projektowania?
B. Govindarajan: Z czasem zobaczycie pojazdy, które maj DNA Royal Enfield, ale z kierunkiem Flying Flea. C6, który pokazaliśmy w zeszłym roku, ma klasyczne inspiracje. ES6 Scrambler jest doś nowoczesny.
Flying Flea jest przeznaczony dla młodych miejskich konsumentów, którzy chc eksplorowa miasto i jego okolice, w tym nieco off-roadu. Pracujemy nad różnymi platformami, a wszystkie bd pod mark Flying Flea.
Poky, 1000PS: Bardzo dzikuj za poświcony czas, panie Govindarajan.
B. Govindarajan: Dzikuj. To była przyjemnoś.
Author
POKY